czwartek, 26 września 2013

"Malować czy nie" - jaka decyzja ... i cukiereczki z bombonierki dla Was :)

My home


No i Kochani decyzja zapadła

NIE MALUJĘ KOMODY, ANI INNYCH MEBLI Z DREWNA NA BIAŁO

Trudno. Chociaż BAAAAARDZO mi się podobają jasne, lekkie wnętrza, to rozum i doświadczenie fachowca wskazuje, że tak jak przeczuwałam, po tygodniu (góra po dwóch) żałowałabym decyzji. 

Pan Paweł z Kraus Meble , firmy, która specjalizuje się w białych meblach i stolarce (zrobili mi do domu piękną bibliotekę do bawialni i parę innych rzeczy), potwierdził  to, co pisałyście mi Dziewczyny wczoraj.

Jego zdaniem (a zna się na tym bardzo dobrze) w większości przypadków biała farba przykrywa całą strukturę drewna i meble wychodzą jak z MDF albo ze zwykłej płyty wiórowej. "Czy na pewno chcę zamienić mebel z prawdziwego drewna na coś w stylu "plastiku?" - zapytał mnie. No nie chcę ...

Do tego dochodzą kwestie technologiczne. Otóż stare meble mają w sobie tyle tłuszczu (kurz, środki do pielęgnacji, itp.), że do białego malowania należy je zeszlifować do "żywego drewna". O ile w przypadku blatu albo ścianek bocznych jest to możliwe, o tyle w przypadku frezów, rzeźbień, zawijasów praktycznie nie wykonalne. Co to jego zdaniem oznacza? W tych miejscach farba może się przebarwiać, łuszczyć, itp. Generalnie wysokiej estetyki w tych miejscach nie osiągnę.

Jaki wniosek - dokładnie to, co napisała Renata - na biało maluje się bez wyrzutów sumienia stare graty albo meble z płyt. Najlepiej w stylu Shabby Chic, czyli nie dokładnie, z przecierkami. Dlaczego? Bo uzyskanie bardzo wysokiej jakości powierzchni w białych meblach jest bardzo trudne. Stąd białe meble są zwykle dużo droższe niż ich odpowiedniki w bejcy. 

Tyle fachowych mądrości. Zatem w najbliższym czasie zostanę z moimi brązowymi komodami, kuchnią, stolarką (podłoga jest ok, zawsze mi się podobała ...). Muszę je pokochać, nie ma wyjścia. W sumie to i dobrze, będę częściej zaglądać do waszych blogów z pięknymi białymi wnętrzami. U mnie pozostanie klasyka, którą jakoś będę unowocześniać.

Chyba żeby nie było mi smutno, zaraz jak Pan Paweł pojechał, przyjechały do mnie cudnie zmienione krzesła do jadalni. Pisałam Wam, że trochę ją przerabiam. Jak widać - kierunek zmiany odwrotny do bieli, więc chyba mam tak, jak Iwo napisała mi w komentarzu "kobieta mówi jedno, myśli drugie, robi trzecie, czwarte wie a piąte przeczuwa". Wypisz - wymaluj cała ja :)



A teraz najważniejsze. Zmobilizowałam swoje "Marysie" do losowania w pierwszym Candy na Velour Home  i oto wyniki: 

Losowanie 1 - francuskim, ręcznie wykonanym mydłem lawendowym obdarowana zostanie Kasia z Simple Life of Catherine  :)



Losowanie 2 - zestaw w stylu Cottage powędruje do Kalliope z Kalliope-świat-równoległy :)



Losowanie 3 - piękna bawełniana chusta wybrała sobie jako właścicielkę Monikę Git :)


Tak jak Wam pisałam, Candy to dla mnie forma jedynych podziękowań, jakie mogę Wam złożyć za to, że  jesteście gośćmi na Velour Home. Nie wszystko chcę jednak oddać w ręce szczęścia i losu. Na każdym Candy jednym upominkiem - niespodzianką, będę obdarowywać osoby szczególnie mi bliskie na Velour Home. Tym razem będzie to Violinek. Była pierwszym obserwatorem tego bloga i osobą, która - co widać po ilości komentarzy - jest tu obecna nie tylko "duchem", ale i "ciałem". Dziękuję Ci za to Violu :)

Dziewczyny proszę Was o namiary do przesyłek.

Wszystkim  uczestnikom pierwszego Candy na Velour Home dedykuję energetyczną i świetnie zaaranżowaną "Bombonierkę" w wykonaniu Basi Sępniak-Wilk oraz Grzegorza Turnau.






Z pozdrowieniami  



37 komentarzy:

  1. Aaaaaach! Szczęście się do mnie uśmiechnęło :)))) Dziękuję "Marysiom" i przede wszystkim Tobie, kochana Sylvio! Zaraz wyślę maila z namiarami.
    Zajrzałam do Ciebie dzisiaj, bo byłam ciekawa jaką decyzję podjęłaś co do malowania mebli, a tu przy okazji spotkała mnie taka miła niespodzianka! A z Twojej decyzji bardzo się cieszę, wolę oglądać u Ciebie klasyczne i piękne meble z drzewa niż udające MDF :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wyszło na Twoje. Namiary dostałam (moje regiony rodzinne :)))))

      Usuń
    2. Jaki świat jest mały :))))))))))

      Usuń
  2. witaj. jesli to byl drogi mebel to faktycznie warto sie zastanowic , czy go malowac. z meblami z odzysku juz jest inaczej. Ja tam akurat bym pomalowala;)
    Zawsze mozesz to zrobic jak zmienisz zdanie. Krzesla wygladaja pieknie!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mnie Aniu, jeszcze najdzie na malowanie. Zobaczymy. A krzesła ... rzeczywiście wyglądają lepiej :)

      Usuń
  3. Gratuluję szczęściarom:-)
    PS-ja teraz mieszkam we wnętrzu, w którym są ciemne drewniane meble-piekne, stare-choć nie w moim stylu, ale próbuję je zaakceptować (bo o miłości nie ma mowy!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magda, doskonale Cię rozumiem z tą miłością, ja tez wolę jasne a ... wybieram ciemne :(

      Usuń
  4. Gratuluję szczęściarom:-)
    PS-ja teraz mieszkam we wnętrzu, w którym są ciemne drewniane meble-piekne, stare-choć nie w moim stylu, ale próbuję je zaakceptować (bo o miłości nie ma mowy!).

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli komoda została uratowana :):):)
    Gratuluję wygranym, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uratowana! :) Ja też przesyłam cieplutkie pozdrowienia ...

      Usuń
  6. ależ wspaniała niespodzianka! a taki miałam kiepski dzień;) pierwszy raz coś wygrałam! i to na Twoim blogu :))) cieszę się niezmiernie :D całuski Ci ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostawiłam wiadomość na czacie, bo nie wyświetla mi się Twoj e-mail ;)

      Usuń
    2. Moniczko, wyślij mi namiary przez formularz kontaktowy na blogu, albo na adres: zama01@op.pl :))))

      Usuń
  7. Gratulacje dla Szczęściar!! A decyzja co do mebli-jak najbardziej trafna;-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że trafna; chociaż jak siebie znam, to gdzieś tam troszkę będę żałować :)

      Usuń
  8. oooooooooooo wpadlam zobaczyc jaka podjelas decyzje o malowaniu komody ( usmiecham sie do P.Pawla ) a tu takie wyroznienie :)) o rany Sylwia no nie wiem co napisac ( chyba sie czerwienie ) ...wpadam do Ciebie z ogromna przyjemnoscia :dom tak piekny ze ach , swietne fotki i Twoje wpisy ..ja u Ciebie odpoczywam i czerpie nauki i jeszcze za to spotkala mnie nagroda ...dziekuje Ci bardzo za wyroznienie :)))
    Gratulacje dla wszystkich Szczesciar !
    Pozdrawiam serdecznie V.
    Ps. jutro tez tu wpadne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co mogę napisać???? Tylko .... :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  9. fajnie ze podjęłaś mądrą decyzję! gratuluje zwyciężczyniom:)bardzo żałuje że to nie ja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się Kochana i na Ciebie przyjdzie czas :)

      Usuń
  10. Noooo,odetchnęłam z ulgą ;P Cieszę się niesamowicie,że mebel zostanie nie naruszony białą farbą,szkoda mi go było,bo jest piękny :) Natomiast fotele w nowej wersji...WOW!!...wyszły wspaniale,takie eleganckie.
    Dziękuję Ci serdecznie za zabawę a szczęściarom gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))))))) krzesła rzeczywiście wyszły fajnie. Buziaki przesyłam :)))

      Usuń
  11. Cieszę się podwójnie !
    Powodem pierwszym jest to iż nie będziesz niczego malować ! Brawo !
    No pomalować to możesz ramke na zdjęcia, czy jakies koszyki itd. ale dobrze, że nie będzie to ta komoda ani inny drewniany mebel :)
    Drugim powodem jest to że wygrałam u Ciebie mydełko !
    Ale sie cieszę, tym bardziej, że zapisałam się rzutem na taśmę i jeszcze poganiałam "Marysie" do losowania :D hihi :D
    Jest mi bardzo bardzo miło :)
    Podziekuj ode mnie "Marysi" !
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz podac jeszcze maila do Ciebie, bo nie umiem się doszukać hihi :D

      Usuń
    2. Kasiu, albo formularz kontaktowy na blogu, albo zama01@op.pl :))))

      Usuń
  12. Z tym malowaniem trochę jest racji ale te białe wnętrza z jakiś mebli się biorą i w dużej mierze są to malowane stare meble.
    Jednak sama mam drewnianą bibliotekę i stół, dębowe, nie podoba mi się ich kolor ale nie zamierzam ich malować na biało. Albo bym przyciemniła albo rozbieliła tylko aby był widoczny słój drewna.
    Jeśli nie byłaś przekonana do malowania to zrobiłaś słusznie.
    I fakt aby nie było żal najlepiej malować meble, które kupujemy z myślą o ich malowaniu, stare zniszczone.
    Krzesła , łał, wyglądają imponująco !!!!! Poproszę w szerszej perspektywie !
    No i nic znowu nie wygrałam, szkoda, gratuluję szczęściarom, buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Ali, też z Panem Pawłem rozmawiałam, aby tę komodę czymś delikatnym potraktować - jakimś woskiem, itd żeby ją trochę odświeżyć. Buziak wielki, s.

      Usuń
  13. Masz rację, nie wszystko musi być białe. Twój dom ma własny niepowtarzalny charakter i tego się trzymaj, bo naprawdę pięknie wszystko wygląda :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluje zwyciężczyniom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko kochana, dla Ciebie też :)))))))

      Usuń
  15. Gratulacje dla szczesliwych zwyciezcow!!!:-) ps. z tym malowaniem to faktycznie dylemat. Dlllugo musialabym sie zastanowic czy takie cudenko przemalowac-ja swoja komode w sypialni przemalowalam z brazu ale nie byla to taka perelka jak Twoja. Na dodatek musi byc wtedy wyeksponowana na ciemniejszej scianie. U Ciebie jest przepieknie i niepowtarzalnie bez wzgledu na kolor mebli:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. zdecydowana racja,ja już to przerabiałam,nie raz i nie dwa i chociaż mam stare graty z płyty,tez ich nie przemaluję,wychodzę z założenia ,że do domku na wsi albo gdzie,ś gdzie jak za rok się znudzi albo nawet nie wyjdzie,można paprać,twoje meble są cudowne,nic nie maluj,nowe malowane na biało to zupełnie coś innego,a szczerze,nikogo nie urażając nie wiem czy te malowane z płyty to nie wyglądają dobrze tylko na fotkach,no ja osobiście na oczy takich nie widziałam,tym bardziej do twojego wnętrza na wysokim pięknym poziomie. ZDECYDOWANIE PIĘKNIE SZARO I BIAŁO I BRĄZY,ciut zmieniających się akcentów i jest bajecznie,przynajmniej dla mnie,jeśli kiedyś wreszcie doczekam się remontu od A do Z będziesz na pewno moją inspiracją,nawet do mojego malusiego eM. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Sylwio, a co to za materiał na tych krzesłach? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycjo, to jest tkanina szenilowa MONACO, ostatni numer na próbniku - taki czarny, ale w realu na b.ciemny grafit (taki węgiel) :)))) s.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...