My home
... czyli kolor, w którym zakochałam się po same uszy :)))) Widać to w sposób namacalny, bo coraz więcej elementów w naszym domku przybiera ten właśnie odcień.
Na przykład ...
... poduchy w salonie,
... dywany w kuchni, w holu, w garderobie
... łóżko w sypialni
... a ostatnio także ... ściany w pokojach chłopców.
Ciekawi, jak wyszło?
Mam nadzieję!
Zapraszam :)
