poniedziałek, 8 lipca 2013

Poduszki. Kody mojego domu.

My home


Dzisiaj będzie przytulnie, mięciutko i …. aksamitnie.

Z czego składa się mój dom? W dużym (może nawet najważniejszym) stopniu z tkanin. Nie wyobrażam sobie domu bez zasłon, dywanów, tapicerowanych mebli, narzut, futrzaków i oczywiście poduszek! (no chyba, że mieszkałabym w jakimś lofcie, ale … nie mieszkam).

Poduszki gromadzę w ogromnej ilości i … ciągle mi ich brakuje. Dosyć często zmieniają mi się koncepcje, stąd rotacja tego elementu wystroju jest u mnie raczej duża.

Na co zwracam uwagę przy moich aranżacjach poduszkowych:

  1. Jakość tkaniny – przede wszystkim naturalne, porządne i przytulne materiały. U mnie jest to głównie bawełna, aksamity, welury, sztruksy i szenile. Nienawidzę poliestrów i różnych sztucznych „wynalazków” z marketu. Dobrej jakości tkaniny wcale nie oznaczają wysokich cen. Ja kupuję najczęściej końcówki z wyprzedaży.
  2. Kolory – jakoś tak mi się dobierają poduszki, że powtarza się u mnie ten sam motyw: jedna poduszka w kolorze obicia + poduszka w kolorze kontrastowym + poduszka w kolorach łączących dwa poprzednie (taki łącznik).
  3. Wykończenie – najbardziej uwielbiam poduchy z lamówkami / ozdobnymi sznurami i takie staram się najczęściej szyć / kupować. Nawet zwykły biały jasiek z czarną lamówką nabiera szlachetności.
  4. Wielkość – lubię raczej duże poduszki, ale to zależy od tego, gdzie leżą.
  5. Wkład – to tak naprawdę element decydujący, który waży na całym efekcie. Dla mnie najlepsze są te z kaczym / gęsim puchem. Odradzam wypełnienia sztuczne (chyba, że ktoś ma alergię). Bardzo szybko się zbijają i poduszki zaczynają wyglądać marniutko. A poduszki chudziutkie, wątłe wyglądają zdecydowanie źle, lepiej je schować głęboko w szafie lub …. kupić porządne wypełnienie.

Nie będę już Was męczyć tymi moimi teoriami poduszkowymi i już zapraszam do siebie. Parę fotek z moich poduszkowych aranżacji – salon, pokoje maluchów, hol, przedpokój, trochę sypialni (ale ta akurat czeka właśnie na ostateczną aranżację; no i jadalnia jest jeszcze w „obróbce”; jak skończę – to pokarzę).

Mam nadzieję, że trochę Was zainspirują :)


















Pozdrawiam słonecznie 



3 komentarze:

  1. Jak się cieszę, że jesteś. W czerwcu obejrzałam Twój domek, /chyba na decorii, czy gdzieś indziej, teraz nie pamiętam/. Obejrzałam wszystkie zdjęcia i bardzo mi się podobały. Domek masz pięknie urządzony, gustownie ze smakiem i wyczuciem wnętrzarskim. Idziesz swoim torem . Piękne. Wtedy szukałam , czy może masz bloga, i myślałam , kurcze dlaczego go nie masz. Teraz weszłam na blogi wnętrzarskie, przez przypadek, jak i przez przypadek otworzyłam tego bloga i jakże moja radość !!!!!! Jesteś , masz bloga, teraz już jestem Twoją fanką i będę odwiedzała Cię często. Czekam nowe wpisy, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się ogląda Twój dom,to ma się wrażenie,że przegląda się jakiś ekskluzywny magazyn wnętrzarski.Jestem pod ogromnym wrażeniem!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie urządzony dom , każdy detal dopracowany do perfekcji :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...