czwartek, 18 lipca 2013

A zdradzisz mi, gdzie kupiłaś? Pewnie!

My home


Zarówno na blogu, jak i na moich galeriach na portalu DECCORIA dostaję sporo pytań „A zdradzisz mi, gdzie kupiłaś ….?” 

Pewnie, że tak!

Chętnie podzielę się zdobytymi kontaktami, chociaż od razu zastrzegam – tak, jak pisałam wcześniej, BARDZO dużo rzeczy w moim domku to „jednorazowe strzały” – zakupy z licytacji, wyprzedaży i likwidacji kolekcji. Raczej nie do powtórzenia, ale warto próbować.

Stoliki z salonu



Dla mnie najpiękniejsza forma stolika kawowego. Chyba najbardziej znanym modelem stolików w tej formie są stoliki EICHHOLTZ. Wiele sklepów także Polsce ma je w swojej ofercie (wystarczy wpisać nazwę marki w GOOGLE). Piękne, oryginalne, ale drogie (ja potrzebowałam dwóch sztuk, więc cena była dla mnie istotna). Kilka namiarów na tę ofertę:




Szukałam dalej i znalazłam je w sklepie 

Nie wiem jednak, czy mają je jeszcze w ofercie. Jak patrzyłam niedawno, to widziałam u nich konsole i stoliki boczne w tej formie, ale stolików, takich jak mam ja, niestety nie znalazłam. Trzeba pytać; właściciel miły i kontaktowy.

Biblioteka


Robiona na zamówienie, bo chciałam mieć idealnie dopasowaną do wymiarów ściany. Większość ofert, które znalazłam, miała ceny ……. (przemilczę). Ja swoją w przystępnej cenie zrobiłam w firmie 


Moja współpraca z Kraus Meble nie ograniczyła się do biblioteki; zrobili mi też panele na schodach, zabudowę garderoby, szafkę do kuchni. Z czystym sercem polecam ten kontakt. 
Pozdrawiam Panie Pawle!!!

Czarne abażury 


Uparłam się na czarne, WELUROWE ze srebrnym środkiem i okazało się, że to towar mocno deficytowy. Można kupić czarne abażury welurowe, ale ... ze złotymi środkami, a ja koniecznie chciałam srebrne. Po długich poszukiwaniach swoje abażury znalazłam w 


Kupiłam już siedem sztuk i chyba znajdę miejsce na jeszcze jeden! Tak mi się podobają :) 
Pozdrawiam Pani Zuzanno!!

Dywany z salonu


To oryginalny NAIN z Iranu. Jest to jedyny rodzaj ręcznie tkanego (a na taki się uparłam) dywanu, który ma unikalną, chłodną kolorystykę (beż + niebieski, bez czerwieni, zieleni i odcieni żółtego). Mój dywan jest kupiony na aukcji ALLEGRO. Ma je w ofercie też IKEA (cena - dosyć wysoka), no i oczywiście salony z ręcznie tkanymi dywanami (ceny - kosmiczne, oczywiście dla mnie).

Narzuta w sypialni


Piękna! Śnieżnobiała, bawełniana, delikatnie przepikowana, prosta w formie. Niestety był to również, podobnie jak dywan,  „jednorazowy strzał” – licytacja na ALLEGRO. W sklepach takiej nie znalazłam.


Jeżeli kogoś interesują namiary na jeszcze inne rzeczy z mojego domku, piszcie!!!


Pozdrowienia ślę serdeczne 



15 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za dobre adresy, to ja kilka dni temu pytałam Cię o stoliki na krzyżakach.
    Tak patrzę i patrzę... abażury też mi się podobają, może skorzystam. Jeszcze raz dzięki.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż troszkę pomogłam :)

      Usuń
  2. Od razu wiedziałam, że te stoliki to Eichholtz ^^ A zdradzisz mi, gdzie kupiłaś to cudowne lustro weneckie znad kominka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że napiszę. Odszukam kontakt i zrobię kolejnego posta z cyklu " A zdradzisz mi ...?" :)

      Usuń
  3. Biorę wszystko i znikam jak kamfora hihi ;P

    Ten Twój stolik zachwyca mnie odkąd zobaczyłam go u Ciebie na deccorii,jest cudowny!! Uwielbiam szklane stoliki i stoły i mam u siebie ale mój nie jest taki śliczny
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że na Deccorii też się spotykamy, Beti. Pozdrawiam Cię cieplutko. S.

      Usuń
  4. szczerze patrzę na te ceny i szok jeden zarabia 1500 zl na miesiąc musi utrzymać rodzinę ,opłaty choruje do nocy za te pieniądze a tu takie trwonienie pieniędzy bo kupować tyle lamp w takich cenach czy stolik hmmm za taką sumę o reszcie nie wspomnę,,proszę pomyśleć ,tyle biedy na świecie ...wszystkim się nie pomoże ,ale zamiast szastać na prawo i lewo może komuś lepiej pomóc ,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego każdy jest kowalem swojego losu- proszę pamiętać, że niektórzy zarabiają 1500 złotych na własne życzenie. Inni faktycznie z braku innej możliwości. Ale zawsze można coś zrobić, żeby swój los odmienić. Gdybym dużo zarabiała to nie żałowałabym sobie na piękne lampy i dekoracje do domu- przecież po to pracuje, żeby coś z tego mieć, a nie po to żeby rozdawać na prawo i lewo. Rozumiem pomoc innemu człowiekowi, ale nie samą pracą człowiek żyję i nie jestem urodzonym Robin Hoodem. Bez przesady.
      Baśka

      Usuń
    2. Witaj Basiu,
      Szczerze Ci dziękuję za komentarz, bo tak naprawdę nie wiedziałam co zrobić z tą wypowiedzią gościa anonimowego. Praktycznie w każdym poście podkreślam, że swój dom urządzam rzeczami z wyprzedaży, aukcji, likwidacji kolekcji za naprawdę nieduże pieniądze. Do tego moje zakupy są rozłożone w czasie; to co teraz pokazuję, to efekt ok. trzech lat zbierania różnych ładnych (dla mnie) przedmiotów. Jak ktoś chce sobie kupić stolik za parę tysięcy, to jego wybór. Jeżeli tylko jest uczciwym i miłym dla wszystkich człowiekiem, to tylko się cieszyć, że kreuje piękno. A kupując też przecież daje komuś zarobić. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. S.

      Usuń
  5. Witam,
    przez przypadek wpadlam na Pani bloga i jestem zachwycona. Jestem wlasnie na etapie meblowania swojego mieszkanka i pryznam,ze jest to pierwszy blog z ktorego naprawde moge skorzytac.. Pieknie! Po prostu ma Pani swietny gusty! Zakochalam sie w abazurach, zwlaszcza tych duzych na lampach stojacych jaki to dokladnie rozmiar? Bede wdzeczna za informacje i na pewno bede zagladac czesciej
    Pozdrawiam Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie Kasiu, ze zajrzałaś do mnie :)))
      Wymiana abażurów to rzeczywiscie był strzał w 10! Moje te do lamp stojących maja 30 cm na górze i 40 cm na dole. Mniejsze byc nie mogą, bo będzie nieproporcjonalnie. Zdradzę Ci jeszcze jedno. Warto szukać abażurów z aksamitu, weluru. Sa trosze droższe od takich z płótna, ale efekt rewelacyjny
      Pozdrawiam cieplutko :))) s.
      Ps. Sylwia, dobrze?

      Usuń
  6. Przepiękne wnętrza, klasa i szyk. Mam w domku stolik kawowy marki Eichholtz, dostałam od męża na gwiazdkę. Stolik kosztował krocie, ale marzyłam o nim 2 lata:) Natomiast moja sąsiadka (zaiste sprytniejsza ode mnie;) kupiła identyczny stolik i biurko na krzyżowych stalowych nogach w sklepie Inspirodesign. Za 2 meble zapłaciła tyle co mąż za nasz jeden kawowy, i też trochę teraz żałuję, że nie poszukałam substytutu:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam doskonale ten sklep :)))
      Ceny Eichholtz sa konkretne, ale jakość tez solidna. Zazdroszczę stolika ... Tak pozytywnie :))))))s.

      Usuń
  7. Pani Sylwio, przepiękny ma pani dom, bardzo smakowicie dobrane szczegóły, tylko podziwiać, oby więcej Pani ludzi zainspirowała do urządzania wnętrza domu ze smakiem, bez tandety.
    Mam pytanie dotyczące dywanu NAIN: jak wygląda jego eksploatacja? Czy bardzo "pyli"? Jest raczej miękki czy szorstki w dotyku?
    Czy zostają na nim ścieżki (p. od stop, nóg stołków, łap itp.)?
    Nie bała się Pani kupując na allegro, że to podróbka?
    Ceny na niemieckich stronach od bezpośrednich importerów powalają, niestety nie moja półka :-(
    Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Aniu, dywan NAIN mamy już około 7 lat. Bardzo chciałam u siebie tradycyjny dywan z wełny w chłodnej kolorystyce (tj. z niebieskim) i po przejrzeniu ofert dywanów okazało się, że tylko dywany z prowincji Nain z Iranu taką kolorystykę mają. Normalnie dywany ręcznie wyplatane są w kolorach czerwieni, brązów, itd. Z naszego dywany jestem bardzo zadowolona. Zupełnie nie ma porównania z dywanami maszynowymi (mam taki np. w jadali). To dwie klasy, jakby porównywać mercedesa do malucha. Z naszym dywanem nic się nie dzieje, nie pyli, jest sprężysty. Czyściłam go tylko raz, zaraz po zakupie i cały czas wygląda jak nowy. Nie wiem, czy są podróbki takich dywanów, mój wygląda na oryginalny - jest ręcznie wyplatany i ma certyfikat (co w kontekście cen w galeriach dywany szczególnie człowieka cieszy :)))

      Przy bardzo ostrożnym podejściu do sprzedawcy (wypytać o wszystko co się da), ja ryzyka nie widzę. Polecam z całego serca!

      Ps. dziękuje pięknie za miłe słowa, dodają skrzydełek :))))!!!!!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...