czwartek, 17 października 2013

Oświetlenie (cz.I). Kody mojego domu.

My home


Dzisiaj znów zapraszam Was do mojego domku. Uprzedzam ... odwiedziny będą troszkę niewygodne, bo z głową zadartą do góry :))) 

Będzie o oświetleniu. Dzisiaj sufitowym. 

To jeden z trudniejszych dla mnie elementów aranżacyjnych. Dlaczego? Bo jestem bardzo wybredna, jeżeli chodzi o lampy, a szczególnie sufitowe. Większość "normalnych" rozwiązań jakoś mi nie leży i ..... przy wyborze oświetlenia sufitowego trochę wydziwiałam. 

Co wydziwiałam? Różnie ...   np. w dużych pomieszczeniach chciałam uniknąć efektu, że coś tam sobie wisi na środku; jeżeli ma coś wisieć - to tylko nad czymś. W efekcie wiszącą lampę mam tylko nad stołem (no i w kuchni, ale ona się nie liczy, bo nad kuchnią jeszcze pracuję).  We wszystkich pozostałych pomieszczeniach mam oświetlenie wtapiające się w sufit - plafony albo konstrukcje podwieszane, które dają efekt równomiernego rozłożenia światła w całym pokoju. Oczywiście do tego dochodzi cała masa lampek stołowych, podłogowych oraz kinkietów (jak się prezentują, pokażę je w następnym poście).

Przykładowe efekty mojego wydziwiania w oświetleniu sufitowym

Konstrukcja z płyt gipsowych według mojego projektu 

w holu


w pokoju dziennym


plafon z prawdziwymi kryształkami z outletu meblowego; średnica 60 cm! :)))

najpierw przez tydzień czepiałam kryształki do podstawy lampy, która leżała na konstrukcji z krzeseł 
(czepiałam leżąc pod lampą, rąk przez miesiąc nie czułam)
a potem czterech chłopów wieszało lampę (na szczęśliwych nie wyglądali)
inaczej się nie dało ...



lampa  "kryształowa"
długość 100 cm; średnica 60 cm 



Mam nadzieję, że jeżeli ktoś z Was szuka teraz rozwiązań w zakresie oświetlenia sufitowego, to ten post chociaż troszkę mu w tym pomoże.
Nie jest to łatwe zadanie.

Miłego czwartku 

29 komentarzy:

  1. Ja tam lubię jak mi wisi...lub stoi hihihi ale to brzmi :)))) Lampy lubię jak wiszą,są piękną dekoracją a do tej Twojej nad stołem w salonie wzdycham od samego początku! Plafonów nie znoszę,choć muszę przyznać,że kilka ciekawych widziałam w ostatnim czasie i nie wiem czy takowy nie znajdzie u mnie miejsca w łazience :P Kobieta zmienną jest czyż nie? :))
    Miłego czwartku

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, wychodzi na to, że będziemy pisały o "wiszeniu" albo o "staniu"
    Ciekawie się zapowiada .....
    Wycałowałaś ode mnie swoją pociechę?
    s.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też na ogół nie lubię jak mi wisi :)))), a ładny plafon trudno dostać (zresztą lampy wiszące też)... masz rację, to duże wyzwanie. Świetnie sobie poradziłaś, ja nie przepadam za kryształowymi lampami, ale u Ciebie mi się podobają, dobrze się wpasowały w całe wnętrze :). Natomiast podwieszane konstrukcje regipsowe z halogenami lub ledami uważam za rozwiązanie genialne, wszędzie pasują - i do wnętrz nowoczesnych i do klasycznych, są dyskretnym źródłem fenomenalnego światła, nie narzucającym się stylowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na plafon do pokoju polowałam prawie 2 lata; Jak mi się coś podobało, to albo było za małe, albo ... za drogie.
      Fajnie, że zajrzałaś :))) .

      Usuń
  4. A ja lubię jak wiszą lampy , żyrandole. I mam tego trochę.
    Piękne te Twoje kryształowe oświetlenie, pięknie pasują do Twoich wnętrz. Ale to prawda, wybór oświetlenia nie jest łatwą sprawą i miałam mnóstwo dylematów, jak pogodzić ładność, z funkcjonalnością i ceną, buziole Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Ali, tak jak napisałaś - największą sztuką jest pogodzenie, żeby było ładnie i funkcjonalnie. W dużych pomieszczeniach nie jest to proste.
      Katarki mijają Wam???

      Usuń
  5. Przepiękne żyrandole, bardzo podoba mi się sposób w jaki obniżyłaś sufit, pięknie wykończone :)
    Zapraszam http://beautifulsolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Klaudio, z tym obniżonym sufitem faktycznie wygląda dobrze.
      :)) pozdrawiam cieplutko s.
      Ps. byłam, czytałam .... wracać będę :))

      Usuń
  6. Problem oswietlenia jeszcze przed nami ...aczkolwiek juz wiemy , ze bedzie problem :P pokoj , ktory jest do zagospodarowania ma ksztal litery L ....juz wiemy , ze bede potrzebne 3 lampy sufitowe ...dla mnie najwiekszym problemem jest wybor w sklepach ...w kazdym to samo ..ale szukamy , szukamy
    Podoba mi sie Twoje rozwiaizanie ...podziwiam poswiecenie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Violu, to faktycznie będziesz mieć wyzwanie z tą literką L.
      Co do wyboru masz 100% racji - w każdym praktycznie to samo.
      Jak znajdziesz - to pokażesz, obiecujesz???
      Buziaki duże, s.

      Usuń
  7. Przepieknie i jak zwykle z wielką klasą-niczego innego nie można było się spodziewać:-) Dla mnie oświetlenie to jest mega trudny temat i dlatego po ponad roku w niektórych miejscach nadal go nie mam:-) Wreszcie muszę się za to zabrać, patrząc na Twoje arcydzieło aż chce się działać:-) Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja też jeszcze mam kable wystające ze ścian!!! (sprawia mi to duża trudność przy robieniu zdjęć, bo wchodzą te "ozdóbki" w kadr)
      Wolę jednak te kable, niż mam kupować coś na siłę.
      Pozdrawiam piątkowo :))) s.

      Usuń
    2. Dokładnie mam tak samo:-) dlatego kabelki niech czekają aż się doczekają:-) Buźka

      Usuń
  8. Piękne masz te lampy !
    Chociaż rozumiem twoje rozterki co do tego co powiesić żeby było dobrze, sama mam ten problem i na razie mam takie oświetlenie jakie mam, bo też zakupic cos nowego graniczy z cudem hihi :D Oj my kobiety :D
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że taż tak masz Kasiu, bo już myślałam, że to ja taka wybredna i nic nie mogę w sklepach znaleźć.
      Uściski :)) s.

      Usuń
  9. Już wcześniej zwróciłam uwagę na pięknie zabudowane oświetlenie i cieszę się, że mogłam to obejrzeć z "bliska" :-) Jaką masz wysokość pomieszczeń? Lampy cudne :-) Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bliska nie pokażę, bo wyjdzie .... że tam dużo kurzu.
      cicho szaaaa ... (przed Świętami będę czyścić lampy, teraz mi się .... nie chce)
      :)))))))))))))))))))))))))))))))))) s.

      Usuń
  10. bardzo ciekawe rozwiązanie w holu i salonie, lekki eklektyzm zdał egzamin na 6 ;) (moje rozterki doprowadziły do tego, że w mojej sypialni "dynda" wciąż kabelek z żarówką hihi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witam w "klubie", u mnie w wielu miejscach też dyndają, trudno ....
      Pozdrowionka ślę ciepłe Moniczko :))))) s.

      Usuń
  11. Witaj , lampy , ach ! wspaniałe ! , najważniejsze to dobrze dobrać lampy do wystroju wnętrza , z doswiadczenia wiem że to nie lada sztuka i najlepiej to zrobić na końcu , to taka kropka nad ' i " , wielu osobą to się nie udaje , niestety , ty zdałaś na szóstkę !
    Muszę taki pościk machnąć u siebie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłaś Beatko!
      Długo Cię nie było ...
      Zaglądałam do twojego domku w Rajczarach, a tam ... cisza :(
      Fajnie, że się odezwałaś i że ... spodobały Ci się moje lampy.
      Ps. pewnie, że zrób taki post u siebie - chętnie podpatrzę ...
      Miłego piątku S.

      Usuń
  12. Witaj Sylwio,
    czytuję różne blogi wnętrzarskie,jakiś czas temu znalazłam Twój.Wiesz czym się wyróżnia?Jest w nim pozytywna energia:)Podobają się nam różne style,wnętrza.Jedni lubią high-tech,inni styl prowansalski.Podoba mi się u Ciebie ,ze pokazujesz swój dom.Robisz to z pewnym rodzajem skromności i to mnie ujęło.A przede wszystkim,że nie obawiasz się powiedzieć ,gdzie co kupiłaś,a wręcz piszesz o tym wprost.To jest właśnie ta pozytywna energia.Dlatego udaje Ci się realizować swoje duże i małe plany zakupowe bez wydawania fortuny.I masz efekty..Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dalszego spełniania się jeśli chodzi o wnętrza.I nie tylko.
    A jeszcze mały drobiazg bezskutecznie próbuję się skontaktować z firmą Kraus meble.I nie wyczytałam co to za outlet z plafonem kryształowym z Twojego salonu.Miłego dnia Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Małgosiu,
      Ogromnie się cieszę, że spodobał Ci się mój blog.
      Piszę go właśnie z taką pozytywną, wnętrzarską energią i jest mi bardzo miło, że tak go właśnie odbierasz :))
      Co do Kraus Meble - właściciel był u mnie ok. 2 tygodnie temu; może po prostu nie słyszy telefonu (to trochę zakręcony - ale pozytywnie - człowiek). Daję Ci namiar e-mailowy, może tak będzie łatwiej biuro@krausmeble.pl;
      Kryształowy plafon kupiłam jakieś 2 lata temu w sklepie na Allegro; Zobaczę, czy uda mi się ten namiar odtworzyć.
      Pozdrawiam serdecznie :))) s.

      Usuń
    2. Dzięki, bo bardzo mi zależy .Pozdrawiam :)) m.

      Usuń
  13. Przepiękne choć takie typowo "babcine" żyrandole, trzeba mieć odpowiednio przygotowany wystrój pokoju pod to, zdecydowanie i dopiero wtedy efekt jest jak na powyższych zdjęciach, wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ok ładnie to wygląda choć ja to wolę nowoczesne wystroje i elementy dekoracyjne, takie żyrandole zostawiam pałacykom i hotelom

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie osobiście ostatnio zainteresowało oświetlenie którym można manipulować. Nawet znalazłam oświetlenie led sterowane tak, że można zmieniać kolor światła. Normalnie jak w simsach hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podobają te czarne lampy stojące. Szukam czegoś w tym stylu i do tego żyrandol do kompletu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ślicznie, unikalny wygląd i pasuję! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...