poniedziałek, 17 marca 2014

Podrasowałam fotele ....

My home


... a tak w szczegółach, to skończyłam etap pierwszy i mam ochotę na kolejne :))).

Na czym to "podrasowanie" polegało? Na przyczepieniu taśmy tapicerskiej w kolorze NIKIEL. 

Już w momencie zakupu foteli wiedziałam, że chcę je upiększyć właśnie taką taśmą,  ale nie wiedziałam, jak się do tego zabrać. Szukałam w Internecie instrukcji, jak się przyczepia taką taśmą, ale nie znalazłam nic. Myślę - albo to super fachowa wiedza i tym samym nie dostępna laikom spoza branży; albo - to takie proste, że szkoda o tym pisać. 

Czas mijał, a ja tak tkwiłam w rozterkach. 

Zmotywowała mnie Ania, a dokładniej jej zagłówek, który sama zrobiła. Jak wyszło to CUDO, można zobaczyć tutaj  - klik!

Jak Ania potrafi, to chyba i ja dam sobie radę!

Zaopatrzyłam się w listwę (6,99 zł za mb), młotek i ......






Jestem zachwycona! 
Koszt - niewielki. 
Praca - całkiem przyjemna (fajnie tak od czasu do czasu postukać młotkiem).
Efekt - radykalny. 

Fotele nabrały nowej klasy, a ja ochoty na więcej. Już wiem, że uda mi się zbliżyć do mojego ulubionego pierwowzoru, czyli fotela z kolekcji EICHHOLTZ (pokazywałam tę markę tutaj - klik). Dla zainteresowanych przykładowa oferta na ten fotel jest tutaj - klik, a wygląda on tak ....


Cena  tego cudeńka - 1 690 zł. Ja na swoje na razie wydałam ok. 420 zł (za sztukę). 

Moje kolejne plany to przyczepienie taśmy wzdłuż pozostałych krawędzi i dołożenie kołatki ....




.. chociaż nad tą kołatką ciągle się zastanawiam -  może jednak bez tego elementu??? Do tego dochodzą problemy natury technicznej. Jedyne kołatki, które znalazłam, to kołatki do drzwi. Do mebli CHYBA powinny być inne; jakieś specjalne modele. Nie wiem. Może Wy wiecie? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie w tej materii, bo kołatki tanie nie są, więc nie chcę kupować na darmo, a do tego boję się zniszczyć fotele.

I jeszcze na koniec porównanie - z taśmą tapicerską i bez taśmy ....



Jest  różnica prawda????

Ps. Pan Michał mi napisał, że witryna już do mnie jedzie. Już się nie mogę doczekać!!!! 

Do zobaczenia :)))) 

50 komentarzy:

  1. Świetna metamorfoza! Fotele bardzo zyskały na urodzie :))). Ja bym się jednak wstrzymała z dalszą przeróbką, wydaje mi się, że co za dużo, to niezdrowo. Taki spowity taśmą i ozdobiony kołatką fotel może sam w sobie jest ciekawy, ale w Twoich wnętrzach jakoś tego nie widzę... Masz sporo ciekawych dekoracji i motywów, fotele tak bogato udekorowane chyba w tym zginą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Kochana z takimi myślami się biję. Co za dużo to .... masz rację, dlatego bardzo chcę posłuchać opinii "z zewnątrz".
      Ale korci mnie jeszcze tej taśmy trochę dodać ... hi hi hi .... fajnie się ją wbija.
      Zrezygnowałabym za to z kołatki - to wyższa szkoła jazdy .. tak myślę.
      :)))) s.

      Usuń
  2. o kurcze nic nie wiem o kołatkach:/
    tu znalazłam jakies
    http://www.knobs4less.com/Old-World-Classic-Hardware-Ring-Pull/bmh10019419.html
    http://nshome.pl/galki-uchwyty/1157-uchwyt-do-mebli-kolatka-kolor-czarny.htm
    z ta tasma faktycznie fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BAAAARDZO Ci Kochana dziękuję.
      Zaraz zerknę :))))) s.
      Ps. a kołatkę byś dała, czy nie?????

      Usuń
  3. a ja kołatkę bym dała, skoro oryginalny EICHHOLTZ ma kołatkę i skoro takie z kołatkami Ci się podobają, to czemu nie:)
    tu znalazłam jakieś meblowe kołatki
    http://www.meble.pl/kolatka-853-42-z-kolekcji-galeria-stare-srebro,p91476.html
    Magda P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magduś, dzięki za opinię i link.
      Jak widać, łatwa to decyzja nie jest.
      Ps. ja bym potrzebowała kołatkę w kolorze chromu / niklu, a na taką nie mogę trafić
      Uściski :))) s.

      Usuń
    2. Zawsze można pogadać z galwanizerem. Nie wiem, czy będzie chciał zawracać sobie głowę takimi drobaizgami, ale masz, Sylwio, dar przekonywania i pewnie dopniesz swego.
      Próbowałabym z tymi kołatkami, bo pierwowzór jest szlachetny, a Twoim fotelikom już tak niewiele trzeba do oskonałości.
      Pozdrawiam, Przytulia.

      Usuń
    3. z Twoim talentem do wyszukiwania okazji w sieci, wcześniej czy później trafisz na idealną kołatkę:)
      Magda P.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W sumie okazało się, że to żadna wielka robota (szczególnie w porównaniu z dokonaniami innych blogerek), ale cieszy człowieka, czyli mnie ... hihihi
      Pozdrowionka :)))) s.

      Usuń
  5. No Ci powiem,że mnie zatkało :) Wygląda bombowo i myślę,że koniecznie musisz im dołożyć kołatkę i dokończyć dzieło,będzie super! Zawsze mi się takie fotele podobały...
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti, ale takich kołatek, jak ja chcę, nie ma :((((
      Na razie cieszę się tym efektem, który mam!
      Buziole wielkie :)))) s.
      Ps. jak bratki???? przetrzymały zawieje ???

      Usuń
    2. Jak to nie ma?? To trzeba zamówić u jakiegoś Pana "kombinatora" metalowca ;P Zresztą Sylwia,dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych,jak będzie trzeba to wygrzebiesz spod ziemi :))) Oj bratki ochlane jak wujek na moim weselu :))) tylko jemu było znacznie weselej :) A tak poważnie,to musiałam je zdjąć z parapetu,bo bałam się,że zaczną latać ;P Popadało i fajnie ale już by mogło przestać i słońce na nowo zawitać.Wkurza mnie już ta pogoda,bo chcę ciepełko...

      Usuń
  6. Z taśmą-o wiele lepiej! Pozdrawiam Jigsaw

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylvia, gratuluję foteli w nowej pięknej odsłonie! Ja też uwielbiam te fotele eichholz z kołatką :) Te by pasowały: http://www.willowandstone.co.uk/front-door-furniture/polished-nickel-hoop-door-knocker.php, ale są dość drogie i typowe do drzwi. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu poszukam, ale jak to mówi moje dziecko "zawzinać" się nie będę :)))) s.

      Usuń
  8. Mistrzu :))))) ...tez kiedys trzymalam w reku takie tasmy ...ale byly tez i pojedyncze "pinezki" ..majac dylemat ktore zakupic wyszlam ze sklepu bez niczego ..hahah
    Sylwus ..ja bym pokusila sie o kolatki ...majac Twoj zapal i talent :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violuś ja tez miałam problem, taśma czy pojedyncze. Wybrałam taśmę bo wydawała mi się prostsza w obsłudze :))))) s.

      Usuń
  9. Bardzo ale to bardzo fajnie wyszly! Te kolatki podobaja mi sie tez i na twoim miejscu bym kombinowala!

    Prawda ze praca prosta jak listwa?;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt ekstra - taki srebrny akcent, fotele teraz pięknie nawiązują do kolorystyki dywanu. Co do dalszych ulepszeń - czy dasz radę wbijać te listwy na bokach foteli (po łuku) idealnie równo? Bo jesli nie - to chyba bym zrezygnowała...
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję Panno Z na jednym fotelu. Jak będzie krzywo to masz rację, lepiej zrezygnować.
      Na razie opracowuję technologię hihihi
      :)))) s.

      Usuń
  11. Już miałam zapytać o witrynę (zobaczyłam puste miejsce na zdjęciu), a tu okazuje się, że już jedzie do Ciebie. Hurrra będą zdjęcia :)))
    Metamorfoza foteli niezwykle korzystna, a jeżeli chodzi o kołatkę...hmmm...nie wiedziałam, że tak można.
    Jeżeli już skusiłabym się, to tylko na jeden fotel w holu, może przy biurku, ale nie na cały komplet przy stole...ale to Twoje mieszkanie. Buziaki Iwona P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Iwonko, też mi to chodzi po głowie. lepiej by takie kołatki wyglądały na szczytowych fotelach, ale tam się nie da
      Zobaczę :)))) s.
      Ps. witryna już jest, ale cała zapakowana. Oj boję się co ja tam przez ten Internet wymyśliłam ......

      Usuń
  12. Świetny pomyśl! Piękne wykonanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. No prosze, a to ciekawy pomysl :) i chyba prostszy do realizacji niz sie wydawalo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, wydawało mi się że to arcy-skomplikowane, a teraz tylko patrzę, gdzie by tu jeszcze przybić.
      Mam już na oku moją otomanę i sofe w bawialni hihihi
      :)))) s.

      Usuń
  14. Podziwiam Twoje pomysły! Fotele wyszły bosko, nie mogę się doczekać jak dołożysz kołatki!
    Pozdrawiam ciepło


    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, o niebo lepiej! A kołatka jest obowiązkowa:-) Uwielbiam ten styl tylko faktycznie cena gotowego cudeńka jest trochę wygórowana ale Ty jak zwykle to obejdziesz DOSKONALE:-) Tylko przykład z Ciebie brać Ty moja INSPIRACJO:-) Buziaki K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))........................:)

      Usuń
  16. Fajny efekt, niby niewiele, ale dużo zmienił. Co do kołatki to mam wątpliwości, lepiej nie "przedobrzyć".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100% racji, też się tego boję :))))))) s.

      Usuń
  17. Cześć Sylwia, srebrne kołatki widziałam w sklepie internetowym BB Home, ale cena troche zaporowa 190 zł, więc z nich zrezygnowałam. Tasmę tapicerską sama mam w planach i tak kombinuję, gdzie ją upchnąć, uwielbiam takie detale, u Ciebie wyszło pięknie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogo :( Ja znalazłam, chyba nawet takie same za ok. 70 zł, ale są to kołatki do drzwi :(((((
      Szukam dalej :)))) s.

      Usuń
  18. Sylvia fotele nabrały klasy!!! Pięknie teraz wyglądają:) Ja chyba dodałabym jeszcze tylko kołatki, jeśli uda Ci się znaleźć odpowiednie:) Co do montażu można młotkiem, ale wiem od tapicera, że on taśmy ozdobne przykleja klejem na gorąco)

    buziaki
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, Aga na klej bym nie zrobiła, wyższa szkoła jazdy jak dla mnie :)))) s.

      Usuń
  19. Eleganckie te foteliki teraz !!!!
    Z kołatką wyglądają rewelacyjnie, więc szukaj szukaj.
    Witrynka dojechała ?, Oj jestem jej ciekawa i zazdroszczę pocichutku, bo po mojej znaku nie ma. Najpierw meble do pokoju Miśka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ali kochana. Z witryną muszę niestety poczekać do weekendu, bo kurier zostawił ten cały pakunek w garażu. Nie dali rady wnieść do domu. Muszę zorganizować wsparcie, bo sami z M nie damy rady tego wnieść i ustawić :((((( jakieś wielkie to wyszło????!!!
      Ciekawa jestem pokoju Miśka :)))))) s.

      Usuń
  20. Taki mały szczegół a dodał tak wiele blasku fotelikom. Pięknie :-) Pokusiłabym się o kołatki - zakochałam się w tych krzesłach odkąd ujrzałam je w Werandzie właśnie przez te kołatki - nie odpuszczaj. Kto jak kto ale Ty na pewno znajdziesz odpowiednie w odpowiedniej cenie bo mało kto ma taki zapał jak Ty :-) Już się nie mogę doczekać witryny :-) Pozdrawiam ciepło, Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana, widziałam takie kołatki w firmie SARTPOL. Można je kupić od 40 do 65 zł. Wyglądają tak: http://soteesklep5.ferromet.pl/kolatka-gladka-kolko-chrom.html Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu znalazłam też te kołatki, ale muszę na oczy zobaczyć, jak się je montuje, żeby żadne śruby nie drapały nas po plecach .... hihihi
      Pozdrawiam Cię kochana cieplutko :)))) s.

      Usuń
  22. Na brak pomysłów to Ty nie możesz narzekać! Fotele podrasowałaś idealnie, nabrały charakteru. Kołatki będą wisienką na torcie. Wielkie brawa :)
    Pozdrawiam cieplutko-D.

    OdpowiedzUsuń
  23. Te fotele z uchwytami nie raz mnie zachwyciły,zaś Twoja konsekwencja w dążeniu do celów dekoratorskich mi imponuje nieustannie:)podrasowanie zaskakuje oczywistością i efektem,pięknie pokazujesz jak niewielkim kosztem osiagać wielkie efekty!

    OdpowiedzUsuń
  24. https://arte.sklep.pl/kolatka-mosiezna-sar00010cp-id-2082.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...