piątek, 21 marca 2014

Luźne związki

Inspirations 


Inspiracje i realizacje. 

Temat wydawałoby się prosty, ale ..... nie w mojej głowie. Dzisiaj (aby uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na witrynę do jadalni ..... już jest, ale .... w garażu) chciałam Wam pokazać, jakimi "procesami twórczymi" kieruję się przy urządzaniu swojego domu.

Wiadomo - początek to zawsze jakaś inspiracja. Najczęściej obraz wnętrza, które chwyta mnie za serce, siedzi w głowie i miesza. Oczywiście, jak to z inspiracją bywa, jej przeniesienie do mojego świata jest z reguły nie możliwe. 

Ale ... nie poddaję się. Nie mogę mieć całości, to staram się mieć .... kawałek ..... formę, kolor, klimat, cokolwiek .... 

Co z tego wychodzi? 

Właśnie takie "luźne związki" - realizacje raczej luźno związane z inspiracją, która stała się dla nich  impulsem.

Na pewno ktoś,  kto nie siedzi w mojej głowie, nie dojrzałby pomiędzy nimi związku. Ale on jest. I to bardzo silny.

"Luźne związki" z moim domu to na przykład kratka w sypialni. Zawsze kratka kojarzyła mi się z kuchnią, ewentualnie z pokojem dziecięcym. Do czasu ........ kiedy bliżej się przyjrzałam ofercie "najlepszych łóżek na świecie", czyli produktom marki Hastens.


Zakochałam się w takiej kratce. W połączeniu z białą pościelą wygląda obłędnie. Klasycznie, ponadczasowo, świeżo i troszkę zabawnie.

Nie mogę mieć takiego łóżka, to mam ......  dodatki w kratkę!




Kolejny przykład takich związków to aksamit. Kocham tę tkaninę miłością bezgraniczną od zawsze, ale aksamit w kolorowe pasy kocham, odkąd zobaczyłam takie cudo .....



Bardzo bym chciała taką sofę, ale ..... ani takiego aksamitu nie znalazłam, ani na taką sofę nie mam już miejsca.
Nie poddają się jednak. Poluję na aksamit w paski i chcę go u siebie mieć jako dodatki. Ostatnią zdobycz już pokazywałam, ale pokażę raz jeszcze ...




I ostatni przykład na dzisiaj. Przeźroczyste szkło. Zawsze mnie fascynowało. Moim ulubionym szkłem są kryształy, ale w takiej formie też się zakochałam ....



Nic w takim stylu nie znalazłam. Wyczulona jednak na taki wzór wypatrzyłam sobie ostatnio ......  buteleczkę w Zara Home ....



A co Was najbardziej inspiruje?
Też macie tak pomieszane w głowie, jak ja? (mam nadzieję, że tak ... hihihi)

Wiadomość dla zainteresowanych moja witryną do jadalni: 
Przyszła już, ale niestety na razie leży sobie w garażu. Jest to tak duży pakunek, że kurierzy nie dali rady jej wnieść do domu. Sama z M niestety jej nie przeniosę z tego garażu co oznacza, że musimy zorganizować całą operację. Wsparcie ma przyjść w sobotę. Zatem dopiero w weekend pokażę Wam pierwsze zdjęcia witryny. Bardzo się denerwuję, jak to wyjdzie. Fachowcem od dekoracji nie jestem i nie wiem, jaki będzie efekt finalny - czy wymiary będą Ok, forma, itd. Trzymajcie kciuki ....


źródło inspiracji:  pinterest


Miłego WIOSENNEGO!!!! weekendu 


11 komentarzy:

  1. No masz a już myslałam,że ujrzę Twoje nowe cudo dziś a tu trzeba czekać do jutra ;P Wszystko będzie dobrze,zobaczysz...u Ciebie zawsze wszystko dobrze dobrane,dopasowane. Wracając do związków wszelakich to ja sama siebie nie bardzo rozumiem.Raz podoba mi się jedno a za chwilę drugie a najgorsze jest to,że w gorącej wodzie jestem kąpana i nakupuję a później zastanawiam się po co mi to było :))) Taka ludzka głupota ;P Kratki i szkiełka jak najbardziej mogłabym zabrać do siebie,natomiast z paskami chyba mi nie po drodze ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci bardzo dwóch rzeczy. Po pierwsze tego, że potrafisz aż tak szczegółowo skupić się na detalach a po drugie konsekwencji w dążeniu do celu. Ciągle wierzę, że kiedyś się tego od Ciebie nauczę :-) Buteleczka z Zara Home wymiata - coś pięknego... :-) Szkoda, że u mnie w mieście nie ma :-( Już się nie mogę doczekać witryny. Mam nadzieję, że Panowie się spiszą i jutro Ci ją pięknie skręcą i ustawią :-) Powodzenia!!! Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Sylvia, nie mogę doczekać się Twojej witryny:) Co do inspiracji też tak mam, że coś zobaczę, coś mi przyjdzie do głowy i kombinuję, kombinuję:) Ciągle szukam i uczę się nowego stylu. Wcześniej przez ponad 10 lat uwielbiałam drewno w naturalnym kolorze. domy całkowicie drewniane i wszystko co się z tym wiąże, dopiero w tym domu odkryłam, że do niego pasuje biel i zakochałam się w tym kolorze. pozdrawiam Cię cieplutko, aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam , trzymam !! ..moje telepatyczne sily przesylam :))
    Wlasciwie to moglabym powiedziec , ze lubimy to samo - aksamit ...miodzio material ...u mnie skonczyl sie na malej czarnej , paski ..mam chwilowo w sypialni ..szklo -od zawsze i na zawsze ...tylko kiedy tak podgladam Twoj dom ..to juz jest miedzy nami przepasc ..hahaha ...u mnie zbieranina , wiele milosci od 1-szego wejrzenia i zero konsekwencji ..ale ..ale to u Ciebie ucze sie jak i gdzie aby wyszlo pieknie :) Pozdrawiam serdecznie i niech MOC bedzie jutro z Wami !

    OdpowiedzUsuń
  5. troszkę zawsze trzeba mieć pomieszane w głowie - wtedy świat jest piękniejszy - luźne związki - bardzo trafna nazwa do naszych małych domowych projektów z wnętrzarskich inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz dobrze, że zapałałam miłością ogromną do kratki !
    I o niczym innym teraz nie myslę, tylko o Twojej witrynie, a moje mebelki dla Miśka będą w tygodniu.
    Czekam na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez podobnie zbieram inspiracje. Wybieram sobie jakas mala czastecze.Sa to czasopisma, sklepy,blogi... Diabel tkwi w szczegolach!
    Tak bylo z tymi poduszkami. Loft w New York nie jest w tym roku mozliwy;))) ale te poduszki w koniczynke robia szal tez w Toruniu;)
    Kiedys Dagi z blogu http://myhouseofideas.blogspot.com/ pokazal na zdjeciu kawalek przedpokoju i tam wypatrzymal klosze w paski. Zachorowalam na cos takiego. Moje co prawda musialy miec inny kolor. Sprowadzilam je sobie z niemiec i mam. Ciesza mnie za kazdym razem ja na nie patrze! Dzis w koncu zmieniam wiszaki w sypialni. A wypatrzylam je ogladajac filmik na youtube na temat cieni do oczu! Ale gdzie w tle mignela mi otwarta szafa i proste wieszaki z IKEA! Bez zadnych systemow..proste jak drut! Rozwiazanie genialne! Wlanie dopijam kawe i zabieram sie do borowania..przekladania i wieszania;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. "Fachowcem od dekoracji nie jestem"nie wierzę ,a kto jest dla mnie inspiracją,dzięki komu wyciągnęłam kryształy a dzisiaj ściągnęłam ze strychu mały stolik i już leżą na nim kolorowe magazyny stoi świecznik i mogłabym tak wymieniać bez końca.Nie ukrywam przecież że podglądam i co nieco przenoszę do siebie.Twój dom jest cudnie urządzony.Jestem w trakcie poprawiania mojego.Czekam na witrynę , a skąd poduszki w koniczynkę?Pozdrawiam Ewinda

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze jest to, żeby z takich luźnych związków złożyć wszystko w jedną piękną całość. Tak jest u Ciebie, za co chylę czoło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepraszam Was Kochane dziewczyny, ale w tym miejscu podziekuje Wam hurtem za wizytę i komentarze. Jesteście wspaniale :))))))) s.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj ! jestem pierwszy raz u Ciebie. Zauroczyła mnie ta pościel w kratę i to śniadanko na łóżku...
    Ja też tak chcę...Pozdrawiam i zapraszam kasiaathome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...