My home
Ciągle nie mogę się zabrać za dekoracje świąteczne. Sama nie wiem dlaczego ... Chyba już trochę zmęczyły mnie "bogate" dekoracje i zamiast upiększać domek wymyślnymi aranżacjami, ... systematycznie wprowadzam "program odchudzania".
Po frędzelkach i lambrekinach, które ostatnio zniknęły z okien salonowych (wcześniej usunęłam też komodę z wielką, lustrzaną ramą), przyszła pora na uproszczenie bocznych stolików.
Ps. .... spokojnie dekoracje świąteczne będą ... już nie długo :)










