środa, 3 grudnia 2014

Tworzymy klimat

My home




Chcę Was dzisiaj zabrać znów do pokoju Piotrka. 

Tak, jak wcześniej pisałam, jest to projekt jeszcze "żywy". Ciągle tutaj coś przybywa; "testujemy" różne koncepcje aranżacyjne, czyli .... próbujemy razem stworzyć ten wymarzony przez mojego synka klimat "chłopacki". 

Część tych koncepcji pokazałam już na FB, więc niektóre dziewczyny już je widziały, ale nie wszystko ;). 

Przy okazji pozdrowienia serdeczne dla dziewczyn odwiedzających VH właśnie za pośrednictwem FB; dzięki wielkie ... :)))






W budowaniu klimatu mam zawsze dwa przeciwstawne dylematy. 

Z jednej strony CHCĘ uzyskać efekt przytulności, czytaj .... lubię mieć dookoła dużo ładnego drobiazgu. 

Z drugiej strony NIE CHCĘ zagracić przestrzeni, zatem ..... 

No właśnie ;/ Trudny orzech do zgryzienia, a w pokojach dziecięcych wydaje mi się, że te trudność staje się jeszcze większa. 

Nie dla mnie (niestety lub stety) półeczki zastawione zabaweczkami; samochodzikami, figurkami i konstrukcjami LEGO i innymi pierdółkami, które sprawiają, że zwyczajne wytarcie kurzy przeradza się w wojnę "Mamo! Głowę mu oderwałaś! Mamo, skrzydła nie ma! Mamo, to tutaj nie stało! .... itd." 

Przy nowej aranżacji musiałam się z tym problemem zmierzyć i wymyśliłam, że: 
  • wszystkie pierdółki (w przypadku mojego synka to różne konstrukcje LEGO) będą sobie stały na ruchomej platformie. To co na górze, nie ruszam, ważne żeby się to przesunęło do przetarcia podłogi; sprawdziliśmy - działa - w mojej ocenie patent SUPER;
  • klimat tworzymy dużymi dodatkami, które łatwo się dają zdjąć, odkurzyć i odłożyć na miejsce bez uszczerbku dla konstrukcji. 
Na razie klimat "chłopacki" tworzymy dodatkami takimi, jak: 
  • niezastąpione pudła
  • globusy
  • modele samolotów
  • lunety / teleskopy (na razie mamy statyw :).

Na początek samolot. Marzyły mi się takie "latające" pod sufitem. Oczywiście najlepiej w takiej aranżacji prezentują się modele vintage, ale kosztują ..... Znalazłam zatem zamiennik, co prawda ze styropianu, ale kto tam widzi ... 120 cm rozpiętości skrzydeł i kosztuje 39,90. (dla zainteresowanych KLIK). Musimy go oczywiście jeszcze pomalować, ale i tak wygląda "fajowsko", jak to określił właściciel pokoju. 




Druga rzecz - globusy. Znalazłam jedne, ale niestety są za bardzo ozdobne - za poważne. Na zdjęciach są, ale .... już ich nie ma ...



Zastąpię je innymi modelami; jeden już kupiłam (dla zainteresowanych KLIK), kosztuje 79,70 zł.



Będzie jednym z prezentów na Mikołajki.

I ostatnia (jak na razie rzecz) - pudełka. Do pudełek z IKEA dodałam inne, w stylu vintage kupione w Carrefour za całe 2,99 zł. Ha!



No i tak nam to tworzenie "chłopackiego" klimatu wychodzi. Jak dojdą lunety / teleskopy, to będzie jeszcze fajniej.

Z kolejnych zakupów czeka mnie regał. Muszę kupić coś, gdzie synek będzie trzymać np. swoje ubrania (na razie są w naszej garderobie, co zbyt wygodne nie jest). Myślałam .... myślałam, co do kupionych regałów dobrać i stanęło na regale IKEA z kolekcji BILLY. Przede wszystkim jest funkcjonalny i z tego samego materiału, co regały na kółkach (nie chciałam wprowadzać nowego typu mebla, bo zrobiłby się jeden wielki chaos - jak to mówi mój M "każdy pies z innej budy").
Boję się tylko tej total czerni, więc chcę zastosować patent z białą, tylną ścianką. Co myślicie?




Chyba będzie pasować, do tego co już jest ....
Jak dodam jeszcze jakieś kątowniki, okucia ....




Dzisiaj to na tyle nowych wiadomości. 
Mam nadzieję, że przyjęty "kierunek aranżacyjny" Wam się spodoba. 
Przy okazji ... na zdjęciach być może te czarne meble wyglądają przygnębiająco. W rzeczywistości - jest świetnie. Mają MOC i co najważniejsze, właścicielowi się bardzo podobają. Nawet starszy przebąkuje, że może i u niego też by coś w tym stylu zrobić ..... (teraz ma brązowe). 

Uściski :) 


25 komentarzy:

  1. masz rewelacyjne pomysly i widze, ze oczy otwarte

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi Sylvia !! Que buenas compras hizo usted !! Adore esas cajas en ese mueble tan organizado

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest moc !!!! , buziol !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Samolot świetny a myślę, że pomalowanie tylnej części regału billy to doskonały pomysł :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, Betuś czy pomaluję, może po prostu okleję :) s.

      Usuń
  5. Witam wieczorową porą,masz super pomysły,pokój fajowy,podoba mi się regał z białą tylną scianą.Mało się odzywam,ale zaglądam codziennie.Melduje ,że łazienka zrobiona uf ..sajgon w całym domu.Kafle carrara .lustro zamawiałam /wymiar/.Brakuje jeszcze dodatków ...czarnych.Jestem bardzo zadowolona ,osobisty małżonek jeszcze bardziej.Pozdrawiam Ewinda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo dawno Cie nie było :))))
      Cieszę się, że udało się Wam skończyć łazienkę. Pokażesz nam?????
      :))) s.

      Usuń
  6. Mnie się ten klimat bardzo podoba i z pewnością chciałabym mieszkać w takim pokoju :) Wczoraj byłam w Tikeju i wydaje mi się, że widziałam tam jeden z Twoich globusów :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze widziałaś Kasiu, tam je znalazłam, szkoda że nie pasują
      ściskam :))) s.

      Usuń
  7. Podoba mi się Twoja koncepcja zmian :-)
    Myślę że regał rozświetlony białymi plecami będzie się fajnie prezentował. :-)
    buziaki
    k.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokój rzeczywiście nabiera klimatu :) Bardzo mi się podoba, wszystko jest idealnie zgrane. Z regałem możesz spróbować 2 wersje - najpierw w oryginale (w końcu za szybą i tak będzie coś stało więc może czerń zniknie) a jeśli nie zniknie to zawsze można pomalować :) Jestem zachwycona globusami... dodają błysku (aż żal, że ich już tam nie ma) Gdybyś chciała się któregoś pozbyć to daj mi znać :) Bużka

    OdpowiedzUsuń
  9. Super globusy, szukam takiego w chromie na prezent dla męża.
    Pomysł na białą ściankę w regale bardzo fajny, pokój synka cudny,
    wcale się nie dziwię, że i starszy chłopiec chciałby coś w tym stylu u siebie.
    Czekam na zmiany w pokoju nastolatka ;)
    Buziaki. Aneta W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała i w pokoju starszego podziałać, niby mu to obojętne, ale .... widzę ....
      Ściskam Anetko
      Ps. obiecuję, że zdjęcia moich stolików "Eichholtz" prześlę, potrzebne światło ...

      Usuń
  10. Ty to potrafisz:-) Perfekcyjna w każdym detalu-tylko uczyć się od Ciebie (co też czynię i dziękuję:-)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie tam u Ciebie:)
    miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
  12. NO DUMNA JESTEM Z CIEBIE !!!!pieknie jest i tak po chlopiecemu .dla mojego wnuka to wszystko to co zwiazane z pilka -gra juz w klubie wiec duma nas rozpiera ,ale my daleko jeszcze jestesmy(w urzadzaniu pokoju) !!pozdrawiam p.Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz Gosiu, jak mi się buzia uśmiechnęła jak zobaczyłam Twój komentarz :)))) .....
      Zazdroszczę wnuka. Ja bardzo cenię dzieci, które wiedzą czego chcą. Moi .... tacy nie są. Łapią się różności, ale za piłką tak bardzo nie się. Szkoda, bo urządzanie pokoju w tym klimacie byłoby dla mnie dużo łatwiejsze - wiadomo czego się trzymać, nie wolno tylko przesadzić.
      Ściskam ..... :))) s.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...