poniedziałek, 24 listopada 2014

Okienne "before & after"

My home




Kto nie ma dylematów z "ubraniem" okien? 

Ja MAM i to ogromne. 

Mnogość stylów i rozwiązań zadania nie ułatwia. 

To co najbardziej mi się podoba - shuttersy - są poza moim zasięgiem budżetowym. Inne rozwiązania, np. rolety, pasują mi tylko w kuchni albo w łazience. W salonie ich nie widzę. Zasłony .... tak, ale  .... 

I właśnie z tym "ale", ostatnio postanowiłam się zmierzyć w  salonie.







Koncepcja okien w salonie, którą miałam do tej pory, to nawiązanie do stylu shabby chic, Pisałam już, że miałam fazę fascynacji tym stylem. Dużo bieli, frędzli, przecierek, koronek, do tego kwieciste wzory, kryształki. Śliczny jest to styl, ale .... w domu, w którym mieszka trzech facetów wygląda .... raczej dosyć dziwnie. Uderzyło mnie to kiedyś "po oczach", jak mój M z synem siedzieli na kanapie w salonie otoczeni tymi eterycznymi koronkami. Tak mi przyszło wtedy do głowy, czy oni się naprawdę dobrze czują w takich wnętrzach. Oczywiście była to tylko moja refleksja, bo oni sami nic wtedy nie komentowali. Jednak od tamtego czasu próbuję tak zmieniać aranżacje, aby pasowały do domu, gdzie ... jest przewaga chłopaków; razem z psem mamy 4 do 1 :).

Ostatnio zgodnie z tą koncepcją zmieniłam sposób "ubrania" okien w salonie. Zmieniłam karnisze oraz sposób upięcia zasłon, a raczej właśnie z upięcia ... zrezygnowałam. Jest bardziej prosto i ..... ZDECYDOWANIE LEPIEJ:
  • pokój wydaje się wyższy
  • "coś się dzieje" na linii powyżej mebli
  • jest więcej światła.

Jak wyszło to okienne "before & after"?









Jest lepiej?
BARDZO ciekawa jestem Waszej opinii, ponieważ na zmiany czekają jeszcze okna wykuszowe i jadalnia. 


A na koniec zaproszenie do VH Boutique. Ania z lustrzanych gwiazdek jest bardzo zadowolona, więc ... 



Miłego tygodnia :)


19 komentarzy:

  1. Teraz jest bardziej elegancko i faktycznie wnętrze nabrało pazura:) Podoba mi się:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, dla mnie jest zdecydowanie lepiej :) Ta ciemna kanapa też wiele zrobiła dobrego w Waszym salonie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo lepiej, bardzo pozytywna zmiana. Lecę popatrzeć co masz za ozdóbki :)
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem za , bo lubię karnisze, po prostu :):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie i elegancko! Zmiana wyszła efektownie, tak jak miało być:)
    Zapraszam do siebie na CANDY!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. jest fajnie ,ale czasami warto poczekac na cos co nas ucieszy np.shuttersy !!!!jak myslisz?p.Gosia

    OdpowiedzUsuń
  7. udalo ci sie kupic swieczke gucci?

    OdpowiedzUsuń
  8. Okna wyglądają bardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarne karnisze pięknie kontrastują z bielą ścian i zasłon, podkreślają kolor stolarki okiennej.
    Uwagę zwraca niespotykany i efektowny sposób mocowania karniszy.
    Zmiana BARDZO na plus. Czekam na fotki pozostałych okien :)
    Buziaki. Aneta W.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylwia, ta aranżacja jest o niebo LEPSZA :) Jak napisałaś, pokój wydaje się wyższy a oprócz tego stał się bardziej elegancki, pojawiła się większa prostota, ład i kontrast. Rób wykusz i jadalnie, będzie super :) Ozdoby CUDNE :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze wrażenie "O NIE CO ONA ZROBIŁA" ale w wersji porównawczej jestem na TAK:-). Faktycznie wnetrze jest wyższe i co mi się najbardziej podoba, kontrast i jednocześnie prosta elegancja...a co do shabby to w 100% sie z Toba zgadzam, mój P. by chyba oszalał:-) Przecież wszyscy nie możemy byc tacy sami:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się ta zmiana, a mocowanie karniszy-fantastyczne. Pozdrawiam Monika Z

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodam jeszcze, że Twoje okna są piękne i stanowią dodatkową ozdobę pokoju :-) Rasowo jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, że zmiana na lepsze. Pokój wydaje się jaśniejszy i większy. Jednak mnie nie podobają się widoczne wsporniki. Wolę jak są schowane. A co do stylu shabby chic też przeszłam nim chwilową fascynację, jednak ilość mieszkań urządzonych w tym samym stylu mnie z tego wyleczyła. Teraz cieszę się, bo już mi się on tak bardzo nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, jest dużo lepiej! Ja nie wiem dlaczego, ale do shabby chic mam jakąś awersję, więc podoba mi się, że olśniło Ciebie ze zmianą wizerunku "męskiego" jakby nie było domu. Na szczęście, widać, kto tam u Was rządzi, kto jest królową, i niech tak zostanie, bo masz świetny gust i jest cudnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej:) Mnie aż korci,żeby coś pokombinować z roletami rzymskimi też (jasnymi w kolorze zasłon). Świetnie wizualnie powiększa okna kombinacja rolet rzymskich i zasłon od samego sufitu. Pewnie wiesz o co mi chodzi. Widzę,że u Ciebie wysoko chyba, więc tak tylko strzelam. Nowa szerokość karniszy na duży plus (czy mnie oczy nie mylą, że są szersze?). W porównaniu do reszty wystroju trochę mi te karnisze nie pasują,ale generalnie jest duuuużo lepiej.
    P.S. Dużo się dzieje na komodzie. Planujesz tam tez jakieś zmiany? (Kobieto, kiedy Ty na to wszystko masz czas? :p).

    OdpowiedzUsuń
  17. Hola Sylvia querida ! Lindo cambió su casa estab cada día más linda

    OdpowiedzUsuń
  18. Przed chwilą trafiłam tu za sprawą grafiki znalezionej przez google, zaczęłam oglądanie od galerii domu i... chciałam napisać, że okna aż proszą się o przemianę :) A tu proszę, przemiana już jest! Bardzo dobry kierunek, i tak jak napisała wcześniej Pralka Frania kombinacja rolet rzymskich z zasłonami może sprawić, że będzie jeszcze lepiej. W tej chwili karnisze podkreślają wysokość pokoju (na minus dla wysokich okien). Roleta podwyższy optycznie okna zasłaniając nadproża.
    Zmieniłabym jeszcze dywany na bardziej "wyraziste", geometryczne (wzory). Poza tym mnóstwo pięknych detali, gratuluję! Z pewnością w takim domu mieszka się bardzo przyjemnie :) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za odwiedzinki. W temacie okiennej działam cały czas :) s.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...