poniedziałek, 17 lutego 2014

Wasze sugestie ...

My home


... moje realizacje.

Poszukiwanie koloru dla moich domowych aranżacji wkracza w fazę zaawansowaną. Wiem, że nie będzie żółtego i .... pomarańczowego, chociaż przy tym drugim miałam wahania, czy aby nie za szybko skreślam go z mojej listy. 

Z ostatnich aranżacji została - jak na razie - czerwień (jedna porcja Waszych sugestii) i ..... dodałam kroplę morskiego (druga porcja Waszych sugestii). 

Jak wychodzi takie połączenie? Sama nie wiem .... Trochę mi się ten turkus "gryzie" z akcentami czerni, a tych nie zmienię na razie na pewno!

I co? Uderzyć w taki kierunek? 








A tutaj kilka inspiracji w tych tonacjach ...





źródło: Pinterest


A może raczej iść w kierunku pasteli? Co sądzicie o duck egg color????






Nie wiem tylko, czy nie będzie za mdło????


Cieplutkie pozdrowienia przesyłam Wam i podziękowania za to, że .... JESTEŚCIE!!!

38 komentarzy:

  1. Ja bym poszła w pastele, ale wiesz ...............nie jestem obiektywna ze względu na swoje uzależnienie od tego koloru. Z drogiej strony widziałam wiele pięknych połączeń szarości z pastelowym błękitem zaprawionych czarnymi dodatkami.Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blu Kochana, właśnie te szarości z kroplą błękitu chodzą mi po głowie :))))) s.

      Usuń
  2. Masz pole do popisu..chociaz ja chyba tez wole pastele
    Nie opatrzy ci sie szybko ten niebieski? przyjdzie lato i ci bedzie mrozil..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Aniu, oczopląsu powoli od tych kolorów dostaję :)))) s.

      Usuń
  3. Czerwony jest zbyt banalny i zbyt..poważy..(w tej kombinacji). Zdecydowanie lepiej któryś z odcieni niebieskiego.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy Natalio, tymczasem pozdrowienia przesyłam Ci serdeczne :))) s.

      Usuń
  4. Czerń i biel to już mocny kontrast,ja bym nie szalała z dodawaniem ostrych kolorów.Może ten morski pastelowy z dwóch ostatnich zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czasem mi się wydaje że już samo zestawienie B&W jest tak mocne, że nie ma w nim już miejsca na kolejny kolor.
      :))) s.

      Usuń
  5. Dla mnie rewelacja! ;) z tym pastelowym byłoby jak dla mnie za mdło, a chciałaś ożywić wnętrze. Kochana o ile dobrze pamiętam deccorianka agafut77 ma wnętrze biało czarne i dodatki czerwone a wcześniej chyba żółte :) Jestem ciekawa na jakie kolorki się zdecydujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Moniś sama nie wiem na co się zdecyduję, ale na pewno nie na takie połączenia. Aż taka odważna nie jestem hihihi :)))) s.

      Usuń
  6. POMARAŃCZ!!!! pasuje do podłogi mebli.Mi się w poprzednim poście naj prezentował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pomarańcz głupi nie jest, gdybym coś fajnego trafiła w tym kolorze, to może ....
      :)))) s.

      Usuń
  7. Zdecydowałabym się na niebieski, dywan chyba jest z takim odcieniem.
    Jakoś kolor żaden inny mi tu nie pasuje. Fakt, chwilowo można eksperymentować dla odmiany ale ogólnie jest dobrze jak jest i zdecydowanie widzę u Ciebie pastele. Jetsem ciekawa co wymyslisz, buziol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aluś, po inspiracje pastelami idę do Ciebie :)))) s.

      Usuń
  8. A ja mam inne pytanie?- gdzie Pani kupiła te kryształowe salaterki i dzbanek? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Allegro, za grosze :))) Tylko trzeba uważać i dopytywać, czy to szkło, czy kryształ. Ja oczywiście zawsze wybieram kryształy.
      :))) s

      Usuń
  9. Ja chyba nie będę obiektywna - mnie się podoba z niebieskim. Nie za dużo go, kropla, ale pięknie ożywia wnętrze. Ja podziwiam Amerykanów, jak oni potrafią łączyć kolory i wzory, bawić się nimi, a my podchodzimy do tego tematu raczej z pewną dozą nieśmiałości :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu masz 100% racji. Ja też zawsze podziwiam projekty zza Oceanu i podziwiam umiejętność łączenia wzorów i kolorów.
      Idę się inspirować :)))) s.

      Usuń
  10. Duck Egg to mój ulubiony kolor :) mysle ze jak najbardziej pasowalby do twojego wnetrza :) moze z odrobina pudrowego różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Marylko Duck Egg + zgaszony róż to Twoje kolory.
      Ps. To Ty mnie Kochana zainspirowałaś tym Duck, wiesz?
      :)))) s.

      Usuń
  11. pastele!roz pudrowy i Duck Egg:) o jak ladnie zgodzilam sie z poprzednim wpisem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękne połączenie wiem, tylko nie wiem, czy u mnie będzie dobrze wyglądać :)))) s.

      Usuń
  12. Czerwień w dodatkach jest taka oczywista i pospolita, prosta w użyciu i obsłudze. Morski, morsko-turkusowy daje wrażenie klasy i elegancji. Bardziej mi się podoba i, jak czytam, nie jestem odosobniona. A kacze jajo? Przy przewadze Twoich beżów wydaje mi się zbyt mdłe.
    Pozdrawiam, Przytulia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytulio, co byś mi nie napisała, to zawsze z ogromną przyjemnością czytam Twoje komentarze :)))) ... s.

      Usuń
  13. I co ja mam powiedziec ? ...ze ksiazka :) , ze wazonik :) , ze sweterek :) ...Przytulia ma racje -jestem prosta w obsludze :))
    A w inspiracjach wpadl mi w oko koktajl mietowo ? -czerwony :) ..dla mnie cudny , swiezy i pogodny , cieply i zimny .
    Sylwia ! ..masz tak swietna baze , ze kolorem mozesz bawic sie co tydzien ...zobacz jedna ksiazka a jaki efekt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violuś, ta czerwień to ukłon w Twoją stronę :))))) s.

      Usuń
  14. Ja myślę, że violinek dobrze napisała: masz fantastyczne wnętrza - świetną bazę, spokojne, klasycznie piękne połączenie bieli, beżów, brązu drewna, czerni, grafitu, szarości tu i ówdzie, srebra i kryształów... Na tym tle każdy dodatkowy kolor będzie wyglądał wspaniale, ale nie trzeba go dużo, kilka akcentów i już jest zupełnie inaczej. Możesz się tym bawić co tydzień, albo stosownie do nastroju czy fantazji.
    Fajnie sobie tutaj pogadać, ale każdej z nas podoba się cos innego. Usiądź spokojnie w fotelu i pomyśl, czego Ci tam brakuje, rozłóż wokół siebie kilka rzeczy w kolorze, na który akurat masz ochotę, niech tak zostanie na jakiś czas. Wsłuchaj sie w siebie i pomyśl, czy dobrze się czujesz z takim kolorem. Nie sugeruj się naszymi opiniami. Nie myśl co podoba sie innym, tylko co Ty lubisz. Ja przez wiele lat uwielbiałam mocne kolory, mocne kontrasty, kochałam paletę czerwieni. Ten kolor zawsze mnie przyciąga, ale już mi się trochę pozmieniało i dzisiaj w Twoich propozycjach najbardziej przypadł mi do gustu granat z turkusem. Ostatnio podoba mi się błękit królewski....:) A moja znajoma wyznała mi, że nie znosi koloru czerwonego. Czerwonego? przecież to kolor najpiękniejszy na ,świecie, przynajmniej tak mi się do niedawna wydawało :))) I uświadomiłam sobie, że w jej pięknym domu przeważają zielenie i spokojne beże, trochę starych ciemnobrązowych mebli... I też jest cudownie, chociaż nie ma tam moich ulubionych barw. Dom jest do mieszkania, podobać się ma gospodarzom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze, że opcja z duck egg color też mogłaby być świetna moim zdaniem - takie delikatne muśnięcie pastelami po klasycznym i dość poważnym wnętrzu złagodzi je nieco, będzie takim kobiecym dotknięciem, kropelką perfum, wiosenną mgiełką... Może właśnie tego potrzebujesz w swoim aktywnym życiu? Na pewno będzie pięknie, ale najważniejsze, żebyś Ty się tam dobrze czuła, bo to jest Twój dom. Generalnie włączyłabym chyba pastele, może nawet perłowy, jasny, delikatny róż. Meble, podłoga, grafiki - są mocnym kolorystycznie elementem, nie należy się obawiać że będzie za mdło, chodzi o dodanie paru elementów w nowym kolorze a nie przemalowanie wszystkiego na pastelowo.

      Usuń
    2. Spróbuję tego Duck Egg, o ile coś znajdę :))))) s.

      Usuń
  15. A ja się wyłamię i powiem,że zdecydowanie bardziej podobało mi się "po staremu"...jakoś tak bardziej elegancko jest,jak jest biel i czerń :P Ale ja zawsze marudzę więc nie bierz mnie poważnie ;)))
    Cmokam Sylwuś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne Beti, że biorę Cię na poważnie. Jest coś w tym, co napisałaś :)))) s.

      Usuń
  16. Podobnie jak poprzedniczki uważam, że czerwony kolor jest zbyt oczywisty i może być zbyt nachalny w Twoich wnętrzach... Bardzo lubię dodatki w kolorze niebieskim (i tu z odcieniami można poszaleć), w kwestii pasteli mam mieszane uczucia, bo trochę już tych pasteli się przewinęło... Ale rozważyłabym jeszcze kolory: szmaragdowej zieleni i jakiegoś takiego biskupiego różu/fuksji. Myślę, że to mogłoby być niebanalne połączenie a i z czernią się świetnie komponuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zofio Kochana, i fuksja i turkus to moje ulubione kolory. Muszę nad nimi pomyśleć :))))) s.
      Ps. ślicznie Ci dziękuję Kochana za Twój komentarz :)))

      Usuń
  17. a ja powiem, że masz świetne buty i żakiecik.PS. Czekam z utęsknieniem na Twoją witrynkę.Pozdrawiam Dagmara L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I buciki i żakiecik moje ulubione :)))) s.

      Usuń
  18. Witaj Sylwuś. Ja również jestem za pastelami... duck egg jak najbardziej + czerwony lub mój ukochany pudrowy róż, który widziałam u ciebie w bukieciku (do dziś zachwycam się tym zdjęciem). Pozdrawiam cieplutko, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jak też pozdrawiam Cię cieplutko Kochana :))))!!!! s.

      Usuń
  19. Chyba jednak za ostro wygląda (ale masz za to piękne elementy garderoby w tym kolorze) może faktycznie coś z pasteli;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...