wtorek, 20 stycznia 2015

Prezenty dla Was. Z Mediolanu ;)

Giveaway




Dzisiaj mała odskocznia od Velour-owego domku. 

Dzisiaj ... będą prezenty, które już od jakiegoś czasu czekają u mnie na WAS!

Ma dla Was dwa prezenty. Tym, którzy kochają designerskie przedmioty i .... kochają klimaty skandynawskie będą się baaaaardzo podobać. 

Zapraszam. 











Sponsorem akcji jest

LOVEThESIGN 

... działający w wielu krajach sklep z dodatkami do wnętrz wielu światowych, ale i niszowych marek wnętrzarskich. Polecam szczególnie akcje LOVEPROMO, w ramach których można upolować prawdziwe wnętrzarskie perełki. 

Razem z Panią Elisą przygotowałyśmy dla Was dwa prezenty:

prezent GŁÓWNY



Prostokątny wazon Feeling - Papierowy woreczekmarki Serax (oferta KLIK)





prezent DODATKOWY


Wazon Kikimarki Serax(oferta KLIK)

Zasady konkursu: 
  1. Konkurs jest dla Obserwatorów lub Członków witryny VELOUR HOME. 
  2. Zgłoszeniem do konkursu jest pozostawienie komentarza pod poniższym postem. Napiszcie, jak umilacie sobie zimowe wieczory. Puchaty kocyk, aromatyczna świeca, film - jaki .... ????
  3. Konkurs jest dla wszystkich, tzn. prowadzących bloga i nie prowadzących bloga, z Polski i z zagranicy. Osoby, które nie prowadzą bloga proszone są o pozostawienie w komentarzu swojego imienia, inicjałów, nicku.
  4. Osoby, które prowadzą bloga lub mają swój fanpage na FB, proszone są o umieszczenie baneru GIVEAWAY na swojej stronie. 
  5. Będzie nam bardzo miło, jeśli polubicie fanpage LOVEThESIGN: klik oraz fanpage VelourHome: klik

Zabawa trwa do 31 stycznia do godz. 24.00!!!



Ps. Do tematów łóżkowych w mojej sypialni jeszcze wrócimy. Przetestowałam Wasze propozycje i .... cdn. I tak w ogóle ... macie ode mnie dużego buziaka, że chce Wam się zaglądać do VH i wspierać mnie w moich dylematach, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że dla wielu to pewnie głupoty i zawracanie głowy. "Problem z poduszkami sobie baba wymyśliła ... pchiii!" Ale ja to uwielbiam!!!!  hihihi
Ściskam 

17 komentarzy:

  1. Kochana, która z nas nie ma wnętrzarskich dylematów. Myślę, że każda! Mnie też się takie zdarzają, pomimo tego, że metraż u mnie malutki.
    Pytasz jak sobie czas wieczorami umilam? Przeważnie robię herbatkę, wskakuję pod kocyk, biorę gazetkę wnętrzarską, włączam muzykę i wszystko może przestać istnieć... dopóki nie usłyszę "mamo jestem głodna!" I wtedy czar pryska niestety :(
    Z wielką przyjemnością wezmę udział a co! Nie ma co sobie żałować ;))))
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  2. Problem z poduszkami sobie baba wymyśliła ... pchiii!" BO TO JEST PROBLEM sama wiem i zozumie !!pozdrawiam serdecznie aha dom ktory pokazalas z czarnymi oknami snil mi sie NO CUDO ja marze aby plot przemalowac na bialo ,teraz jest brazowy a mowia ze marzenia sie spelniaja wiec czekam hi,hi p.Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny ten dom, to prawda. prosty, ale ma w sobie to COŚ!
      Pozdrawiam Gosiu i trzymam kciuki za płot :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam do Ciebie zaglądać ! Wzdycham nieprzerwanie :)

    a u mnie małe co nieco więc zapraszam :)

    http://homezoyka.blogspot.com/2015/01/20-styczen-2015-vanilliowe-giveaways.html

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Zoyko, wpadnę z odwiedzinami :)) s.

      Usuń
  4. Ale swietny wazon! Rewelacja.
    Czym umilam sobie zimowy wieczor? W planie byla gimnastyka ( aby na wiosne wygladac jak modelka) a tym czasem jem sobie kawalek tortu truflowego. Odladam " Dwoch i pol" i pozniej w lozko poczytam sobie o dietach cud ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Aniu, jak znajdziesz jakąś rewelacyjną metodę, to daj znać. Bo jak na razie mam od Ciebie same pokusy ... (a to ciacho, a to torcik ) hihihi

      Usuń
  5. A ja codziennie zaglądam do Twojego pięknego domku i wpadam na ulubione blogi . A póżnym wieczorkiem oglądam Kardashianki , podziwiając również piękne wnętrza ich domów . Myślę że jeśli czegoś bardzo pragniemy i nieustannie o czymś myślimy , to niespodziewanie się to spełnia . Sama tego doświadczyłam . Pozdrawiam Iza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Iza, że ja je też oglądam. Co by nie mówić, dom mają PIĘKNY!
      Ściskam :)) s

      Usuń
  6. I ja zaglądam prawie codziennie,myślę sobie trzeba zajrzeć i zobaczyć co nowego się dzieje ...a dzieje się i to dobrze.Problem z poduszkami niby błachy ale jakże ważny.To są nasze problemy wnętrzarskie,bardzo fajne problemy,nie lubię tych poważniejszych brrr.,lepiej niech nas omijają.Sama mam problem z oknami w salonie , jadalni i kuchni ,ciągle mi coś nie pasuje.Kupię powieszę i jestem niezadowolona a przy tym wydam niepotrzebnie kasę.Po całym dniu pracy ,wieczorem biorę ekspresowy prysznic ,gazetę wnętrzarską.lampkę dobrego wina ,kota i psa tuż obok i jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.Jak jeszcze od czasu do czasu mogę oglądnąć mój ulubiony film"lepiej póżno niż pózniej"....Mój osobisty małżonek śmieje się że znam go już na pamięć.Pozdrawiam Ewinda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo Kochana w przy takich samych klimatach odpoczywamy. "Lepiej późno ... " ja też znam na pamięć i też mogę ten film ciągle oglądać. Świetna obsada i świetne wnętrza :))) s.

      Usuń
  7. W zimowe wieczory ( chociaż nie ma zimy) siedzę z herbatka pod kocykiem i nadrabiam zaległości kulturalne - Ksiazki i filmy....czytam i oglądaj...
    Bardzo tajne nagrody. Biorę udzial/.

    OdpowiedzUsuń
  8. A w zimowe wieczory z kubkiem gorącej herbaty, zwinięta w kłębek na kanapie przeglądam wszystkie ulubione blogi w poszukiwaniu inspiracji :) Tak, jak chyba my wszystkie, też planuję zacząć uprawiać sport, ale jedynym, który do tej pory uwielbiam i uprawiam regularnie jest czytanie blogów i wpadanie do Ciebie :) Do tej pory nieoficjalnie, teraz już jako świadomy obserwator :) Pozdrawiam, Pani A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetny ten papierowy kosz w skandynawskim stylu, piękne prezenty, z miłą chęcią dołączę do kolejki:-)
    A zimowe wieczory umilam sobie różnie: czasem po prostu chwilką spokoju i wytchnienia po ciężkim dniu, czasem czekoladą na gorąco z nutą pomarańczy, czasem telewizją, a czasem bieganiem po blogach. Niestety ostatnio tego czasu na takie przyjemności coraz mniej:(
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj,
    ale śliczne i niebanalne prezenty dla nas przygotowałaś. Bardzo mi się podobają, gdyż uwielbiam skandynawski design.
    Jak ja umilam sobie zimowe wieczory?
    Czy jest coś milszego w szarobury lub mroźny zimowy wieczór niż przytulna kanapa, pachnąca ulubiona herbata lub aromatyczna kawa i błogi relaks przy pasjonującej książce lub ulubionym magazynie. Lubię pod wieczór usiąść wygodnie na kanapie i delektować się moją ulubioną herbatą lub pyszną kawą z dużą ilością spienionego mleka. W weekendowe wieczory dodatkowo delektujemy się samodzielnie upieczonymi ciasteczkami lub ciastem, a aromat rozpływający się po domu wprowadza nas w baśniowo-nostalgiczną atmosferę. Zimowe wieczory rozświetlam płomykami zapalonych, pachnących świec. Tańczące płomyki dają mi nie tylko brakujące światło, ale i potrzebną energię. Lubię, jak mój dom wieczorem pachnie ładnie i świeżo. W zimowe wieczory spędzamy miło czas przed kominkiem, w spokoju czytając dzieciom stare bajki. Z niecierpliwością czekam na wiosnę i lato, ale bardzo lubię te spokojne, długie zimowe wieczory.
    Pozdrawiam
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...