piątek, 16 stycznia 2015

Korekta

My home




Ciąg dalszy "mojego kawałka podłogi". W komentarzach pod ostatnim postem utwierdziłyście mnie, kochane Dziewczyny, że dywanik śliczny, ale aby został w tym miejscu, zmiany aranżacji są jednak konieczne. 


Hm ..... wiedziałam, że tak będzie ..... ;)


Przy okazji chcę Wam podziękować, że VH to nie tylko "och-y" i "ach-y", ale też Wasze bardzo celne uwagi i sugestie, że coś się gryzie, jest brzydkie lub po prostu do siebie nie pasuje. 
BUZIAKI WIELKIE!!!!



Zatem zgodnie z Waszymi sugestiami, dywanik zostawiłam w sypialni pod toaletką, ale ...




po pierwsze 

... wyrzuciłam stąd fotele - ludwiczki. Rzeczywiście wzór moroccan i ozdobny styl francuski w jednym miejscu to trochę za dużo. Zamieniłam je na bardziej proste w formie foteliki z jadalni. 

Było ... 



Jest ...



Lepiej???

Po drugie ... wyrzuciłam kratki, które królowały na łóżku. W 100% się zgadzam, że kratki i moroccan to dwie "inne bajki". Kratki zastąpiłam poduchami z szarego aksamitu i dla równowagi dodałam swój ulubiony kocyk szaro-brązowo-biały. 

Było ...



Jest ...


Lepiej???

Ps. Na tę "cudownej" urody doniczkę nie patrzcie. Muszę kupić nową. Wiem już jaką, ale ... na razie nie mam czasu ;)


I tak to wyszło w całości ...




Na razie wychodzę z sypialni i zostawiam, tak jak jest. Chyba, że przekonacie mnie, że ..... jednak "to nie to" ;) 
Muszę się zająć innymi tematami ... 

Uściski 


28 komentarzy:

  1. Sylviś tak o wiele bardziej mi się podoba:) Jest bardzo elegancko i wytwornie:) A może poduszki na łóżku ciemniejsze, coś jął masz w salonie na sofie ? Pozdrawiam Cie serdecznie, zauroczona zmianami, jakich dokonujesz aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Aga, spróbuję z tymi poduszkami. Może będzie jeszcze fajniej.
      Uściski :))) s.

      Usuń
  2. Ja jednak nie pocieszona jestem. Obstaję przy tym , iż krata i marokański wzór pasowały do siebie i białe fotele rozjaśniały i do białych elemntów na dywanie bardziej pasowały. Mnie podobała się tamta wersja bardziej, buziol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aluś nie pasowały, wierz mi. Oczopląs .. z bólem serca musiałam z tych krateczek zrezygnować, chociaż je uwielbiam. Będę tak zmieniać, pół roku - kratki, pół roku - maroco.
      A ludwiki ... pisałam, że białe mnie zaczęły drażnić ... mam zamiar je obić grafitowym welurem i zostawić białe drewno. Chyba tak będzie lepiej ... No nie wiem .... Twój mi się bardziej podoba, te moje białe pasują bardziej do kobiecych wnętrz, a takich u mnie nie ma
      Ściskam :)))

      Usuń
  3. Po prostu cudownie! Zachwycające wnętrze!
    A gdyby do szarych poduszek dołożyć kroplę czerni i dodatkowo przymierzyć poduszkę ze wzorem marokańskim? Bądź innym mocnym wzorem?
    Buziaki . Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym tez wlasnie mialam pisac. ja bym przymiezyla tam te poduchy z tym wzorem. przeciez masz takie! zrob fotke..zobaczymy jak sie bedzie prezentowac

      Usuń
    2. Dobrze dziewczyny tak zrobię, chociaż boję się, że tego maroco będzie za dużo ...
      Ściskam Was :)))))!!!!

      Usuń
  4. Obecna wersja bardzo mi się podoba,jest najlepsza:) wyszło super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) ... co oczywiście nie oznacza, że jest ... ostateczna ;)

      Usuń
  5. Koc jak dla mnie zupełnie na nie! Fotele też mi nie pasują kolorem lepiej było z ludwikami....ogólnie misz masz stylów. Musisz podjąć decyzję czy styl nowojorski czyli srebro, błysk , welur czy styl marokański - poduszki dywan , czy francuski- fotele ludwiki. Jak dla mnie za dużo wszędzie wszystkiego. Tyczy się to wszystkich pokazywanych przez Ciebie pomieszczeń. Kupujesz drogie rzeczy ale chyba za dużo , wszystkie mieszasz i tracą wtedy na urodzie. Przemyśl sobie wszystko i wybierz jeden kierunek i tego się trzymaj....i pamiętaj że mniej znaczy więcej.
    Pozdrowienia P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana P, dziękuję za Twój komentarz, chociaż, z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś u mnie ... NIEDAWNO. Bo ja od początku piszę, że NIE LUBIĘ wnętrz dosłownych, czyli dokładnie tych, co wskazałaś. U mnie takich nie znajdziesz. Dlaczego? Ponieważ takie wnętrza są dla mnie nudne, przewidywalne i sztuczne. Ja uwielbiam miksy i z każdego stylu wybieram to, co MI się podoba. Oczywiście innym nie musi.

      Druga rzecz, którą mnie rozbawiłaś, to jest uwaga, że kupuję DROGIE rzeczy. To oznacza, że nie znasz VH. Ja b.rzadko kupuję rzeczy w sklepach. To co mam, to są albo rzeczy używane, albo z wyprzedaży. Cieszy mnie jednak, że to wszystko wygląda "drogo", bo taki jest cel ;) Zatem mieszanki moich stylów nie zmienię, ale dobrych rad posłucham.
      Ps. kocyk zostaje, bo inaczej łóżko jest za mdłe.
      Pozdrawiam ciepło i zapraszam częściej na VH

      Usuń
  6. Sylwia, mnie się ta wersja bardzo podoba :) Ludwiczki, choć piękne, nie pasowały mi do dywanu. Kratka -urocza, ale również nie było jej po drodze z moroccan. Dla mnie zmiany na tak :) Całuję <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie na zdjeciach jakos nie raziły te fotele, ale obene duuużo lepsze są. Co do łóżka to nie jestem przekonana. Jakos bardziej niż kratka nie pasuja mi te białe w te wzorki. Ten dywan kojarzy mi sie bardziej z geometrycznymi wzorami, albo jak ktos pisał ciemniejsze gładkie. Ściskam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam Cię na moje CANDY - http://wcieniukwitnacychmagnolii.blogspot.com/2015/01/nowy.html
      :-)

      Usuń
  8. Teraz jest super :) Ludwiczki śliczne ale trzeba im znaleźć nowe miejsce bo te foteliki wyglądają zdecydowanie lepiej. Piękna ta Twoja sypialnia, zasłony, obrazki w czarnych ramach, dywanik i te fotele... ach :) Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzien dobry Sylwio !!oj dzieje sie ,dzieje PAMIETAJ tWOJ DOM TWOJE DECYZJE ja szanuje to co robisz !!mam pytanie a kuchnie to pokazywalas ?pozdrawaim mocno p.Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam wczoraj na chwilę a dziś wpadłam napisać swoje zdanie. Ogólnie podoba mi się ale...uważam, że poduszki na łóżku fajnie by wyglądały ale z powtórzonym wzorem z dywanu. Ten koc ze zwierzęcym motywem, który uwielbiam u Ciebie, niestety tutaj nie pasuje i ta poduszka z krzesła out a tak wszystko "si" :)))
    Ściskam i mam nadzieję, że źle nie odbierzesz mojego komentarza

    OdpowiedzUsuń
  11. O zmiana foteli to strzał w dziesiątkę :) tylko kocyk mi tu nie gra jakoś, nie wiem dlaczego ale bez niego byłoby tak delikatniej :) każdy ma swój gust i swoje poczucie estetyki i skoro Ty się dobrze czujesz w takich a nie innych klimatach to to jest najważniejsze, pamiętaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi dear Sylvia !! Su casa es preciosa !!!Espero que tengas un buen fin de semana juntó a los tuyos
    Cariños

    OdpowiedzUsuń
  13. Było pięknie i jest pięknie:)
    Jak ja lubię kochana twoje wnętrza:)
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie się podobało przed i teraz też, uważam, że najważniejsze żebyś Ty dobrze się czuła w swojej sypialni. Dywan marokański jest przepiękny i ja również dla takiego przearnażowałbym każdy pokój :-)
    buziaki!
    K.

    OdpowiedzUsuń
  15. teraz to jest zdecydowanie TO! te fotele i aksamity świetnie się wpasowały i skomponowały z resztą pokoju. Wspaniała sypialnia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasami wystarczy kilka drobnych zmian i wszystko nabiera spójności :) Dywanik przepiekny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. witam proszę powiedz gdzie kupiłaś ten dywanik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, to jest zakup Westwing. Nawet dzisiaj masz u nich kampanię dywanową :))) s.

      Usuń
  18. Podpinam się pod komentarz Beti. Na łóżku faktycznie jakaś marokańska podusia mogłaby fajnie współgrać z tym cudnym dywanem i nic więcej nie trzeba...
    Pozdrawiam-D.
    PS. Kasetka jest przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna zmiana! Nowa aranżacja bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...