piątek, 13 września 2013

Zastanawiam się ...

My home


Od jakiegoś czasu pojawia mi się w domu połączenie szarości z brązem orzechowym w otoczeniu  kryształowych i srebrnych dodatków; takie zestawienie "zimno-ciepło" w ciemniejszych tonacjach. Chociaż uczciwie muszę przyznać, że jest to efekt raczej przypadku, a nie zamierzonej realizacji.

Pierwsze zestawienie w kolorystyce "gray & braun" pojawiło mi się w holu. Zamówiłam fotele, które miały być w czarnym welurze z brązowymi nogami, a przyszły w grafitowym welurze z brązowymi nogami. Miałam je odesłać, ale ..... Jak je postawiłam, to stwierdziłam, że wyglądają ciekawie i nawet lepiej niż, gdyby były czarne. I .... zostawiłam je.

Drugie zestawienie "gray & braun" - znów przypadkowo - wyszło mi w sypialni; jest brązowa rama  łóżka i nakrycie z  dodatkami w krateczkę vichy  właśnie w takim stalowym odcieniu. Dlaczego "z przypadku"? Bo krateczka kupowana z katalogu miała być GRANATOWO-biała, a w rzeczywistości jest raczej GRAFITOWO-biała.  I znów po przymierzeniu ...... zostawiłam. Jest fajnie, nawet nie wiem, czy nie fajniej, niż gdyby był ten granat. 

Później wyszperałam w Internecie futrzaka, gdzie brąz przeplata się właśnie z szarością. Wygląda rewelacyjnie. 

Ostatnio naszło mnie na zmiany w jadalni. Przymierzyłam fotele z holu, jakby się prezentowały przy stole  i ...... chyba  wyglądają dobrze, na moje oko lepiej niż te biało-brązowe krzesła, które są teraz. Przyszedł mi do głowy układ: cztery takie fotele na dłuższych bokach  i dwa krzesła z taką samą tapicerką jak fotele przy krótszych bokach. Fajnie by tak wyglądało? Jak myślicie?

Jak widzicie z kolegą amarantem długo nie wytrzymałam :) Już go tutaj nie ma



Troszkę inspiracji - jadalnie "gray & braun"





Źródło: houzz


Inne zestawienia "gray & braun" u mnie





Z życzeniami miłego (chociaż już pewnie bardziej jesiennego niż letniego) weekendu


Ps. tradycyjnie przypominam o CANDY na VELOUR HOME


czwartek, 12 września 2013

Zupa ogórkowa

My kitchen


Dzisiaj będzie mała dygresja na blogu. Nie będzie bowiem ani o wnętrzach, ani o aranżacjach, ani o ... stylizacjach, zakupach, marzeniach i inspiracjach, tylko o .... gotowaniu :)

Kuchnia jest u nas eksploatowana codziennie i chciałam się z Wam podzielić również moimi smakami. 

Na początek zupa ogórkowa. 

Wydawać by się mogło, że to zupa banalna, taka na zwykłe dni tygodnia. U nas gości jednak jako zupa specjalna na weekendy.  Dlaczego? Powody są dwa. Po pierwsze - w tygodniu wracam tak późno do domu, że mam czas (i siłę) na gotowanie ok. 30 minutowe, zatem w dni robocze smakujemy tzw. szybkie dania (oczywiście swoje, żadne "gotowce"). Po drugie - uwielbiamy zupy i gotuję je "z sercem", a to niestety wymaga trochę czasu i nakładu pracy.

 Niby każdy gotuje ogórkową bardzo podobnie, a u każdego smakuje inaczej. Czasem zupełnie inaczej. Jak smakuje nasza ogórkowa? 

Zapraszam do swojej kuchni :)

Przygotowanie:
  1. dwie ćwiartki z KURY na garnek dosyć duży (jaki duży to garnek - widać na zdjęciu);
  2. zestaw warzyw: ziemniaki, marchew, pietruszka, seler (ja wolę NATKĘ selera niż korzeń), CEBULA
  3. ogórki kiszone (mam to szczęście, że mam swoje z dużą ilością czosnku i chrzanu);
  4. PRZYPRAWY:  liść laurowy, ziele angielskie, kostki rosołowe, pieprz, ODROBINA vegety + DUŻA ILOŚĆ ZIÓŁ najróżniejszych - najczęściej tymianek, oregano, czosnek, lubczyk, koperek;
  5. śmietana 18%; 
  6. kawałek MASŁA;
  7. NIE DODAJĘ MĄKI.
Gotowanie:
  1. najpierw gotuję wywar z mięsa, potem dodaję warzywa: ziemniaki, marchew, pietruszkę, seler oraz przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, kostki rosołowe, pieprz i zioła. Gotuję pod lekko uchyloną pokrywką tak, aby TYLKO PYKAŁO;
  2. na patelni podsmażam na ZŁOTO cebulę; jak jest gotowa dodaję starte na GRUBYCH oczkach ogórki i spory kawałek masła; podduszam powoli pod przykryciem. 
  3. ogórki i warzywa muszą być miękkie, ale ROZGOTOWANE;
  4. jak obie części są gotowe, dodaję ogórki do wywaru i gotuję znów pod lekko uchyloną pokrywką i tak, aby tylko pykało jeszcze przez ok. 30 minut. 
  5. wyciągam z zupy ćwiartki z kury; wybieram fajniejsze, większe kawałki mięska i wrzucam do zupy;
  6. na koniec doprawiam śmietaną.
  7. na talerzach doprawiamy koperkiem. 

Na "żywo" wygląda to tak (fotorelacja z ostatniej soboty):

 tego robić nie lubię 


 a to robić lubię (bo podjadam)



garnek jest takiej wielkości



zestaw przypraw; jak mam, to daję zioła świeże (po urlopie nie mam, uschły mi)



tak sobie zupka powoli pyka



podsmażam ogóreczki



i wrzucam do garnka



dodaję śmietanę


i koniec. Tak wygada to w garnku


a tak na talerzu 


a tak na stole :) 

Na poniedziałek niestety nie zostało już nic :(




A Wy jak gotujecie ogórkową? Może bym coś w swoim przepisie zmodyfikowała?


Pozdrawiam Was cieplutko i znów przypominam o trwającym CANDY na VELOUR HOME


środa, 11 września 2013

Z kroplą amarantu, purpury i burgundu. Aranżacje moje i ... nie tylko

My home. Inspirations. 

 

Chociaż uwielbiam wnętrza raczej w stonowanych, chłodnych kolorach, ostatnio naszło mnie na odcienie amarantu. 

Sama nie wiem dlaczego, bo ostrych kolorów w domu unikam jak mogę. Ale od czasu do czasu taki akcent ..... czemu nie.

Przeglądając na wakacjach magazyny wnętrzarskie w oko wpadły mi  aranżacje "z kroplą koloru"; całe wnętrze jest totalnie neutralne (biel + ew. kolory ziemi), w którym  gdzie nie gdzie pojawia się akcent. 

Wygląda to świetnie! 

Na fotel w amarancie się co prawda nie zdecyduję (znając siebie wiem doskonale, że po dwóch tygodniach drażnił by mnie okropnie; szkoda pieniędzy), ale  na jakieś mniej kapitałochłonne detale - owszem. 

Na razie najtańszy wariant: 

kwiaty (+ na zdjęciach kawałki mojej garderoby; normalnie buty stoją w szafce a nie pod stołem :). 





Mam zamiar też powiększyć naszą domową galerię o grafikę z takim akcentem koloru. Wygrzebałam z naszych zbiorów zdjęć wakacyjnych fotkę z czeskiego Mikulova z przepięknym zamczyskiem. Ta kropelka różu to ja (w szczegółach moje plecy). Chcę to zdjęcie przerobić na czarno-białe z tą plamką koloru; jak szaleć to szaleć ...



Żeby nie było tak nudno (tylko mój domek), kilka aranżacji z blogów i stron wnętrzarskich. 

 
 Zjawiskowa lampa ...

  


 Tu co prawda raczej nie amarant, ale ..... pies rewelacyjny :)

Na koniec jeszcze trochę tych odcieni w wersji fashion. 
Muszę pogrzebać w swojej garderobie, może uda mi się coś w takim stylu skomponować; bardzo mi się podobają te stylizacje. 


I co? Wpuścicie amarant i jego kolegów do swoich wnętrz,  ew. szafy?

Ps. Przypominam o  CANDY na Velour Home


Dzisiaj sporo zdjęć. Mam nadzieję, że oczy nacieszycie :)
Ściskam cieplutko



wtorek, 10 września 2013

CANDY na koniec lata ….

Lato 2013 już nam ucieka.
NIESTETY.
Ze wszystkich pór roku, właśnie lato zawsze ucieka najszybciej.

Zatem na podtrzymanie letnich klimatów ogłaszam na Velour Home

CANDY
Summer 2013


Mam dla Was upominki w lawendą w roli głównej w trzech zestawach:

fashion *** home ***  beauty


Pierwszy upominek to francuskie, ręcznie wykonane mydło lawendowe w pięknym opakowaniu.



Drugi upominek to woreczek z lawendą z serii Adria SPA oraz taca kuchenna na różne drobiazgi w stylu Cottage.



Trzeci upominek to mięciutka, bawełniana chusta z niemieckiego domu mody w pastelowej kolorystyce ze słodkimi frędzelkami. 


Wszystkie upominki są podobnej wartości. Będzie mi miło przesłać Wam upominek zarówno w kraju, jak i za granicę.

Jeżeli coś Wam się podoba, to ... zapraszam na CANDY!

Zasady:
  1. Zapisy są w formie komentarza pod niniejszym postem.
  2. Napiszcie, z czym najbardziej będzie się Wam kojarzyć lato 2013.
  3. Wybierzcie upominek, w którego losowaniu chciałybyście uczestniczyć. Możecie wybrać jeden, albo i … trzy!
  4. Tych, którzy mają swojego bloga proszę o umieszczenie baneru CANDY z linkiem Velour Home na swojej stronie
  5. Tych, którzy nie są zalogowani, proszę o pozostawienie imienia, pseudonimu albo inicjałów. 
  6. Stali goście w Velour Home (Obserwatorzy) otrzymują podwójną szansę w losowaniu. Wasze zgłoszenia zostaną policzone x2. To takie małe podziękowanie z mojej strony za to, że jesteście ze mną.



Zapisy trwają do 23 września do godziny 24.00.

Zapraszam serdecznie


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...