piątek, 9 marca 2018

po drugiej stronie lustra

My home 








Z góry przepraszam, że tak Was ganiam po schodach w naszym domu :)

Dopiero co oglądaliśmy koncepcję galerii w holu na dole, a już Was ciągnę z powrotem na górę do sypialni. Powód jest ... wielkogabarytowy i myślę, że całkiem inspirujący ....













Zmiany w naszej sypialni weszły w fazę finalną - obok nowego łóżka w przepięknym błękitnym welurze (kto nie widział klik) stanęła garderoba w zabudowie na całą ścianę. Taka zabudowa marzyła mi się już od jakiegoś czasu. 

Po pierwsze z powodów funkcjonalnych - niestety mimo, że mamy oddzielne pomieszczenie przeznaczone na garderobę, skosy powodują, że jest ciasna i nie mieścimy się w niej z naszymi ubraniami. Stworzenie dodatkowego miejsca w sypialni, gdzie trzymałabym tylko swoje szmatki, było moim priorytetem od wielu miesięcy ... lat ... ;) 

Po drugie z powodów estetycznych - aranżacja ściany w sypialni obok łóżka od "zawsze" sprawiała mi trudność (kto nie wierzy, niech sobie wyszuka posty oznaczone "sypialnia"). Co ja tam nie wymyślałam - a to dwie wysokie komody obok siebie, a to dwie niskie komody obok siebie, a to kwiaty, a to lustra, fotel, konsole, grafiki  ... sporo było prób stworzenia perfekcyjnego wystroju na tej ścianie. Niestety nigdy nie byłam zadowolona z osiągniętego efektu. Aranżacja ściany w oparciu o cały ten drobiazg wprowadzała chaos w tym pokoju i zwyczajnie nie lubiłam jej. Dlatego z lekkim sercem podjęłam decyzję o jej zabudowie od sufitu do podłogi. 

Dla przypomnienia - o tę ścianę chodzi :) 



Niestety konstrukcja tej ściany zadania nie ułatwiała - słup konstrukcyjny, skos od dachu oraz okno umiejscowione tuż przy tej ścianie skutecznie wykluczyły jakiekolwiek próby stworzenia takiej zabudowy z gotowych elementów; konieczny był projekt na zamówienie. To miało oczywiście swoje mankamenty (budżet), ale i dobre strony - możliwość stworzenia zabudowy dokładnie takiej, jaka mi się podoba. 

No ... ale, jaka mi się podoba? ... Tutaj podjęcie decyzji wcale nie było łatwe  ... wszystko ma być zamknięte czy gdzieś jednak dać otwarte półki ... fronty pełne, przeszklone czy z lustrami ... może szprosy, ale jakie ...  Inspiracji w tym zakresie zgromadziłam sporo .... 



Projekt, który ostatecznie stworzyłam i zrealizowałam przy udziale wspaniałej firmy


to wynik głębokiego oddechu (czytaj "kubła zimnej wody na głowę") i zastosowania zasady eliminacji ... Najpierw stworzyłam wersję ze wszystkimi elementami, które gdzieś zobaczyłam i chwyciły mnie za serce. A potem z tej wersji "na bogato" krok po kroku  wyrzuciłam TO wszystko, gdzie miałam wątpliwość, jak długo TO coś będzie mi się podobać. Powstała końcowa wersja, która mam nadzieję przetrwa próbę czasu ...

Na początek projekt, już po korektach ...



A tak wygląda po zmontowaniu ... 





Efekt przeszedł moje oczekiwania. Szafa wraz z łóżkiem zupełne zmieniły klimat tego pokoju. Jest światło, przytulność, przestrzeń i ład, czyli te elementy, których bardzo mi brakowało w poprzedniej wersji. Najbardziej cieszę się z decyzji o sposobie ozdobienia lustrzanych drzwi - mają proste fazy, które sprawiają, że coś się na tych powierzchniach dzieje, ale w sposób subtelny i nie narzucający się we wnętrzu ...





Szafa jest duża i na pewno zastanawiacie się patrząc na słup i łóżko, jak tak ogromne drzwi się otwierają :) Tutaj ukłon w kierunku Pana Pawła z firmy Kusiak, który miał przy projektowaniu do zgryzienia ten właśnie orzech ... Co wymyślił? Drzwi składane w dwu skrzydłową harmonijkę; dzięki czemu do ich otwarcia potrzebny jest naprawdę niewielki skrawek wolnej podłogi :)  

Do uzyskania końcowego efektu sypialni zostały już tylko drobiazgi - toaletka (wybrana, kupiona i czeka na montaż), dywaniki (też wybrane) i kilka kwiatów. Nic więcej tutaj nie będzie, co mnie ogromnie cieszy :))))

Została mi jeszcze drobna praca budowlana ... koniecznie muszę przemalować ten okropny słup!




I jak? Podoba Wam się ta szafa????? 

Buziaki i do następnego <3 


16 komentarzy:

  1. Wyszło genialnie! A słup w bielifaktycznie mniej będzie się rzucał w oczy. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się Kasiu go przemalować :)

      Usuń
  2. Dla mnie również rewelacja , jestem pod wrażeniem. Biały słup wygląda zdecydowanie lepiej chociaż może lustrzany też by się sprawdził.Całusy Izabela Jachimowicz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izunia całusy odwzajemniam, a o słupie pomyślę :)))))

      Usuń
  3. Melduje sie :)
    Rewelacyjnie zagospodarowalas te sciane , szafa dzieki lustrzanym frezom nie jest nudna ....ale najwieksze uklony za regal ze szklanymi polkami - przelamal monotonie , dodal urozmaicenia i miejsce na ciekawostki do ekspozycji . Jednym slowem swietny projekt i wykonanie :)
    A teraz mozesz juz spokojnie zapelniac polki , szafki , szuflady :))
    Pozdrawiam serdecznie V.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu! Czekam i czekam :)))))))
      Tak sobie z tymi półeczkami wymyśliłam, inaczej zrobiłaby się z tego wielka bryła, chciałam to przełamać :)

      Usuń
  4. Bardzo ładna wyszła ta szafa:) Poproszę o zdjęcia jak się prezentuje z otwartymi drzwiami i zbliżenia samych uchwytów do otwierania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuje !!zabudowa piekna ale wiesz ze to juz na kilka lat?pozdrawiam serdecznie p.GOSIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taką nadzieję, ze zostanie na kilka lat ... nie po to się tak trudziłam z jej projektowaniem hihihi
      Buziaki Gosiu <3

      Usuń
  6. Kiedyś wydawał mi się, że skosy wprowadzają klimat do pomieszczenia dziś wiem, że to udręka, tak jak pani to opisała. Rozważałam zabudowę, ale obawiałam się, że pomieszczenie wyda się jeszcze mniejsze. Pani projekt pokazał mi możliwości, których tak się obawiałam.
    Czy mogę poznać koszt takiej zabudowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się tego obawiałam, ale okazuje sie, że odpowiednio zaprojektowana zabudowa porządkuje przestrzeń i przez to ją powiększa.

      Co do budżetu - u nas wyszedł spory, bo wnętrze bardzo mamy nie typowe; trzeba przygotować kilka tys. zł.

      Usuń
  7. Świetnie urządzona sypialnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Efekt jest super! Łóżko wygląda bardzo stylowo, ale również sprawia wrażenie wysoce komfortowego :)
    Szafa na całą ścianę, to bardzo dobry pomysł. Na pewno będziesz zadowolona, bo są pojemne i pełnią też rolę wielkogabarytowej ozdoby. Trzeba przyznać, że tego typu szafy robią wrażenie i przyciągają oko :)

    Zapraszam również na mojego bloga, gdzie pojawił się nowy ciekawy post o naturalnych kocykach dla niemowląt. Kocyk jest szyty innowacyjną metodą z wielowarstwowej tkanej bawełny :)

    https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki i zaproszenie. Zajrzą na pewno :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...