poniedziałek, 5 września 2016

w kwestii dywanu ...

My home 



W kwestii dywanu jest tak ..., że albo się je kocha i rozkłada ... gdzie się tylko da, albo się je nienawidzi i funkcjonuje się z gołą podłogą. 

Jest jeszcze trzecia opcja - dywan by się chciało, ale trudno podjąć decyzję jaki, ale to już zupełnie inna kwestia  :) 

Ja się zdecydowanie zaliczam do grupy pierwszej! Dywany kocham i mam je .. w całym domu (kiedyś urządzę tournee po moich dywanach). 

Ostatnio zagościł kolejny do kolekcji ... A miejsce dla niego stworzyła nowa aranżacja salonu :)



Wstęp może mylnie wskazywać, że zmieniłam dywan w salonie. Nie! Ta kwestia była już na VH poruszana. Dywan w salonie to mój ukochany egzemplarz - ręcznie wyplatany z wełny orient z irańskiej prowincji Nain; jest jedyny w swoim rodzaju i na pewno go nie zmienię, bez względu na panujące mody wnętrzarskie. A te - jak wiadomo - aktualnie na piedestał wyniosły wszelakie marokańskie koniczynki i temu podobne graficzne wzory. Był czas, kiedy i ja uległam czarowi tych dywanów; nawet kupiłam sobie taki ... Klik ... z myślą, że może powinnam iść w ich kierunku. Po kliku miesiącach wyleczyłam się z tej mody i wróciłam do starych upodobań.  

Dywanik, zakupiony wówczas leży sobie w garderobie odcięty od reszty świata :) 

Dlaczego? 

Bo w kwestii wyboru dywanu kieruję się tyloma kryteriami, że ciężko ... mi dogodzić :) 

Zatem, co jest ważne dla mnie przy wyborze dywanu:
  • po pierwsze kolorystyka - mimo, że dywanów na rynku jest ogrom, znalezienie takiego, który miałby TE wymarzone kolory jest ciężkie. Większość oferty dywanów kręci się wokół kolorów, których nie chcę - beże, brązy, czerwienie ..... Dywanów w chłodnych odcieniach nie jest wiele; 
  • po drugie motyw / wzór, ponieważ nie lubię dywanów jednokolorowych - z perspektywy czasu i doświadczeń zdecydowanie najbardziej podobają mi się dywany z orientalnymi wzorami; najlepiej mało kontrastowe. Dlaczego? A dlatego, że 1. taki motyw to ponadczasowy klasyk, 2. taki dywan nie dominuje we wnętrzu, dzięki czemu można zmieniać aranżacje w różnych kierunkach; 3. jest łatwy w użytkowaniu, bo .. nie widać na nim okruszków (a na mojej czarno-beżowej marokańskiej koniczynie widziałam każdy, dlatego teraz jest ... na zesłaniu ... w tej garderobie ;) 
  • po trzecie sposób wykończenia - dla mnie dywan jest dywanem tylko wówczas, kiedy jego krawędzie są wykończone - bordiura, frędzle, listwa ... cokolwiek, co podkreśli obramowanie dywanu; nie do przyjęcia są dla mnie dywany, które wyglądają jak kawałek uciętej wykładziny;
  • po czwarte doznania dotykowe - nie lubię dywanów sznurkowych i typu shaggy. Lubię dywany z miękkim runem ... najlepiej aksamitnym w dotyku;
  • po piąte wielkość - to jest kwestia, która moim zdaniem jest silnie niedoceniana; bardzo często widzę wnętrza z pięknym dywanem pod względem koloru / wzoru i ... najczęściej za małym! Zawsze zastanawia mnie taka decyzja. Prawdopodobnie jest to efekt ... albo oszczędności (większy format = wyższa cena) .. albo "ślepej miłości" do danego egzemplarza. Ja w tym zakresie nauczyłam już się metody "kubła zimnej wody na głowę" - jeżeli wielkość dywanu mi nie pasuje, to choćbym była kuszonym mega rabatem, i tak nie kupię; w przypadku dywanu zakup nawet z rabatem to i tak nie małe pieniądze; szkoda je tracić, bo przy za małym formacie efektu i tak nie będzie;
  • po szóste cena - zakup dywanu to jeden z większych wydatków w urządzaniu wnętrza i naturalnym jest, że szukam takiej oferty, aby było WOW ... za w miarę rozsądny budżet. 
Jak widać, znalezienie dywanu w optymalnej ofercie, to u mnie dosyć skomplikowany proces :))) 

Ale, kto szuka ten znajdzie .... i znalazłam dywan do salonu, który pięknie się wkomponował jako uzupełnienie dywanu głównego w ... wykuszu ... 



Z aranżacją wykusza miałam lekki dylemat. O ile z częścią wypoczynkową wiedziałam, co chcę zrobić i jaki efekt osiągnąć, to z wykuszem tak prosto nie było. Kiedyś stał tam fotel, ale ... rzadko używany. Pomyślałam zatem, aby zupełnie go stąd wynieść i postawić w jego miejsce ... no właśnie, co? Myślałam o konsolkach pod ścianami, ewentualnie pufkach, ale ... znów bym wróciła do zagracenia salonu (a ja przecież chciałam go odchudzić). Poza tym ... w tyle głowy miałam swoją piękną palmę, która kiedyś zdobiła część wypoczynkową. Po zmianie aranżacji wyniosłam ją do jadalni, ale nie byłam zadowolona z efektu   ... stała taka bidula ściśnięta w kącie. I w końcu mnie oświeciło - a może postawić ją w wykuszu! Niech robi za gwiazdę salonu! Oczywiście w symetrycznym układzie, co zaowocowało zakupem drugiej palmy :) 

W salonie rozgościły się zatem dwie palmy i ... zrobiła się dziura między nimi. Aby ją wypełnić, pojawił się dywan ... w jasno szarym opalizującym kolorze, z błękitnymi ornamentami, wykończony ... frędzlami ... aksamitny w dotyku .... :)))) 





A tak wygląda nowa aranżacja wykusza na tle wypoczynkowej części salonu  ...



Wydaje mi się, że nieźle to wyszło. Jak myślicie?

Dla mnie najważniejsze było, że dzięki takiej aranżacji wykusza ocaliłam palmę w salonie. Bardzo kocham kwiaty i bez nich salon wydawał się ... smutny. 

Oczywiście prezentowane kadry to jeszcze nie koniec urządzania salonu. Czekam na zasłony ... no i ta galeria na ścianach wisi ciągle nade mną :) 


Ps. 1. dla wszystkich zainteresowanych dywanem podaję namiar zakupowy KLIK.

Ps. 2. dziękuję wszystkim za udział w ostatniej zabawie VH; właścicielką katalogu LuxDeco stała się Aga Zacharczuk; Uściski Kochana <3



Na pożegnanie aromatyczna kawa 



24 komentarze:

  1. Cudowne wnętrze :) Sylwio uwielbiam czytać Twoje posty także proszę o więcej ...
    Ps. Aga Zacharczuk gratuluję , natomiast Sylwio jak można dostać taki katalog??
    Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izunia, odwiedź stronę LuxDeco, powinien być jeszcze dostępny :)

      Uściski !

      Usuń
  2. Sylwio, spadłaś mi z nieba z TYM dywanem ;-) jest on na liście 'dywanów do sypialni' ale na zdjęciach sklepu wydawał mi się on jednak... zbyt beżowy, i jakoś taki mało mięsisty.
    A sam dywan idealnie pasuje do Twoich wnętrz - jakoś nie widzę u Ciebie marokańskiej koniczyny, chyba że na ceramice w postaci jakiegoś ginger jara ;-). A ten wzór to widziałabym nawet w Twojej części wypoczynkowej - idealnie pasuje do Twoich welurowych poduszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w tym problem :))) pasuje tak idealnie, że chciałabym go w kilku miejscach na raz

      Usuń
  3. A to mi niespodzianka!!! Bardzo dziękuje!! Już nie mogę się doczekać pięknej lektury...
    Nagroda nagrodą,a u Ciebie przepiękna przemiana salonu z wykuszem.Mi to już brak słów co mam napisać! Ja jestem pod wielkim wrażeniem.Cudnie!! A ten dywan jest idealny! Dla mnie to Ty jesteś moją inspiracją!! Naoglądam się pięknych wnętrz u Ciebie,a potem choruje...ściskam,słodkie buziole przesyłam Aga Z

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest to właśnie. Pamiętam z jakiegoś dawnego "Dom & Wnętrze" taką aranżację- duży obraz a po bokach dwie wysokie rośliny. Obrazem u Ciebie jest widok za oknem :) Pięknie
    U mnie tkanin też bardzo dużo, wiele unikatowych, ale to tradycja rodzinna i zawodowa. Jeśli zaś o dywanach mowa, ja zakochałam się kiedyś w dywanach z Kietrza, mam, nie potrafię się pozbyć i do niego pasuję resztę. Ale nie byłoby problemem zrobić wystrój "letni, chłodny" z podobnymi Twoim dywanami. Palmy też mam dwie. jeśli dobrze pamiętam, chryzolidokarpusy :) Ty może masz kenty, nie rozróżniam.
    Sylwio, napisałam do pana od luster, ale nie odpowiada. Dziś szukałam szklarza w pobliżu , może przyjmie zamówienie. Ale napisz mi proszę, jakie szerokie są ramy, jaki to format i czy mają "boczki" ? Pomożesz ? Pozdrawiam, tula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tula, te ramy to już dosyć stara realizacja i kontakt może być już nieaktualny.
      Generalnie "patent" tych moich ram był taki, aby obkleić lustrzanymi listwami gotowe ramy - proste i szerokie; ja takie znalazłam w Ikea
      :)

      Usuń
  5. Dywan piękny. I salon jak zawsze zachwycający!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Dywan CUDOWNY! Choć ja wzięłabym większy ;)Wykusz nabrał wyrazu, palmy przepięknie się wkomponowały! W kwestii dywanów moje zdanie zmieniło się o 180st. Kiedyś wolałam gołe podłogi, później jednak brakowało mi ciepła dywanu :) teraz jestem totalnie zakręcona dywanami, zwłaszcza ręcznie uplecionymi i właśnie powstaje kolejny, tym razem robiony na drutach ;)
    www.bajkowydworekwlesie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello Sylvia,
    Yes, a house and refined elegance !!! I love the colors used in the interior. Carpet entrance is part of the decor both in texture and color. As the one in place for relaxation. Very successful election.
    Yours sincerely, Mia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również wiele razy patrzyłam na ten dywan i wydawał się beżowy nie szary. Salon + wykusz w nowej aranżacji wyglądają przepięknie. Elegancko, lekko, ciekawie. Oczu nie można oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknei dziekuję Aniu za tak miłe słowa

      ... fakt, na stronie www ten dywan jest beżowy ...

      Usuń
  9. Podobają mi się nowe komody, pomysł z galerią nad nimi też jest super. Nie jestem natomiast zachwycona wykuszem.. Lepiej było z tymi pufami po bokach. Może to dlatego że nie lubię palm (w przeciwieństwie do większości z Was). A juz napewno nie pasują mi do klasycznego wnętrza. Palmy - tylko na wakacjach :)
    Z drugiej strony.. poza nimi nie masz chyba żadnych roślin w salonie, więc dodają "życia"
    Pozdrawiam beata4428

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi palmami jest dokładnie tak, jak napisałaś - dodają życia; bez nich strasznie smutny wydawał się salon; dlatego je tutaj postawiłam, ale oczywiście ... zobaczymy jak to będzie w przyszłości
      :))))

      Usuń
  10. Jest bajecznie pięknie!! Patrzę i podziwiam ogół, potem podziwiam każdy szczegół, i tak podziwiam i podziwiam, i napatrzeć się nie mogę :) Oczywiście przegapiłam zabawę z katalogiem. Nowej jego właścicielce gratuluję!! Jako pocieszenie traktuję odkrycie, że na stronie Lux Deco można zamówić bezpłatnie przesyłkę katalogu. Może się doczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda kapitalnie :) A te palmy naprawdę idealnie komponują się z dywanem. Nie jestem zwolenniczką dywanów, ale u Ciebie wygląda to naprawdę niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam ten dywan na przełomie lipca i sierpnia, tyle że w wersji 4989, który ma więcej koloru niebieskiego. Poza tym przewija się w nim kolor taupe. Wybrałam tę wersję m.in. ze względu na rozmiar 280x380, a taki w rozsądnej cenie jest trudno znaleźć. Mam wrażenie,że daje "śnieżny" efekt połysku. W dodatku jest chłodny w dotyku. Bardzo mi się podoba.
    Mam pytanie dotyczące Twojego dywanu. Czy wychodzą z niego kłaczki, czy mocno pyli? U mnie do tej pory lata puszek, nawet na piętrze domu. Jest już lepiej, ale nie spodziewałam się aż takiego wypadania runa.
    Niedawno kupiłam też akrylowy dywanik ze wzorem marokańkiej koniczynki do pokoju syna i potwierdzam, że widać na nim każdy okruszek. Dobrze posiadać z takim dywanem odkurzacz piorący:-) Plusem jest fakt, że wypadło z niego niewiele kłaczków.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, ogromnie się cieszę, że jesteś osobą, która potwierdza moje doznania z tym dywanem :)))
      Co do użytkowania moich (trzech) - nie mam z nimi problemu, ani kłaczki nie wychodzą ani nie pylą; może to jest kwestia formatu (ja mam mniejsze niż Ty), chociaż byłoby to dziwne. Generalnie w dywanach akrylowych nauczyłam się, że na początku trzeba je mocno odkurzyć i to szczotką z włosem; może to jest "patent" na tego rodzaju dywany.
      Uściski przesyłam <3

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...