środa, 21 września 2016

... dopieszczanie salonu

My home



Uwielbiam TEN stan w procesie aranżowania przestrzeni, kiedy jestem już za etapem podejmowania decyzji strategicznych i wkraczam w etap dopieszczania .... 


Skończyły się stresy, czy aby dobrze wybrałam i obgryzanie paznokci w oczekiwaniu "jak to wyszło". 

Zaczyna się przyjemna zabawa w dekorowanie, która staje się jeszcze bardziej przyjemna, jak ma się już określone ramy aranżacji - czyli styl, kolor, formy ... Odpada ból głowy przy wyborach dekoracji - jeżeli wykraczają poza te ramy, nie biorę ich pod uwagę 


Ramy aranżacji naszego salonu zostały ustalone już jakiś czas temu i konsekwentnie się ich trzymam (jak do nich dochodziłam, archiwum bloga zainteresowanym pokaże :) Ramy te są odniesieniem także do kolejnego punktu aranżacji - galerii nad komodami. W projekcie zmian salonu (klik) wspominałam, że będę chciała nad komodami coś powiesić, bo inaczej trochę pustawo się robi ... 




Początek dla aranżacji ścian dały dwie lustrzane ramy XXL, które do tej pory błąkały się po domu. Teraz zawisły na eksponowanym miejscu ... 



Na kolejnej ścianie testowałam różne kolory. Zaczęłam od czerni ... 



... ale uznałam, że jednak srebro i nad komodą będzie lepsze ... 




Z czarnymi ramami przy ciemnej komodzie i ciemnej sofie robił się za duży kontrast. Srebro jest delikatniejsze i uspakaja płaszczyznę nad komodami. Tworzą się wówczas w salonie dwie opaski - jedna ciemna na poziomie komoda-sofa-komoda; druga świetlista na poziomie galeria-lustro na sofą-galeria. Fajny i spójny efekt. 

Teraz mam za zadanie znalezienie ram w srebrnym połysku pasujących do tych dwóch lustrzanych. Ciekawe jak mi to pójdzie :)))

Oprócz ram, ważną kwestią będzie także to, co w ramach. Myślałam o czarno-białych fotografiach, ale zawartość tych lustrzanych zniechęca mnie do tej koncepcji. Trochę smutno to wygląda ... 





... dlatego pomyślałam o kolorze ... jedynym słusznym dla naszego salonu, czyli tonacji blue. 

Dzisiaj chciałam z Wami skonsultować pierwszą przymiarkę ... Grafiki nawiązujące do twórczości Alfonsa Muchy ...





Może nie są zbyt urodziwe te damy, ale ja mam do dzieł tego artysty emocjonalny stosunek  ... Pytanie jednak czy taka forma będzie pasować do naszego salonu? Czy nie są za "bogate"? 





Być może lepsze od tych dziewuch Pana A.Muchy byłyby rozmazanie abstrakcje  ... 
Może macie jakieś swoje propozycje albo źródła inspiracji ... 

W oczekiwaniu na Wasze sugestie i rady 


pozdrawiam ciepło 

13 komentarzy:

  1. Jeśli mam być szczera to mi się te babska nie podobają, jakieś takie dziwne. Mam nadzieję, że się nie obrazisz za moje zdanie.
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś demoniczne te postaci.brrr....

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba też nie wybrałabym tych babiczek:-) Ale za to bardzo podobał mi się u Ciebie kiedyś duży obraz w tonacji blue-takie poziome "maziaje". Był super-może on?
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwio, mi też jakoś nie pasują te niebieskie grafiki.. a może coś takiego: http://woolwall.pl/kategoria/fauna-flora/iris albo właśnie jednak coś czarnego:-) http://woolwall.pl/kategoria/fauna-flora/coral-black-white-i ze sporym passepartout ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo grafiki Anny Halarewicz - w lustrzanych ramach wyglądają obłędnie - http://woolwall.pl/kategoria/anna-halarewicz

      Usuń
    2. Albo prace Jessici Durrant - sama mam kilka, a czego większość czeka jeszcze na oprawienie ;-)

      Usuń
  5. Sylwus, kolorstycznie te kobitki pasuja ale wizualnie NIE! A może zamiast typowych obrazów i grafik znajdziesz jakąś fajna tkanine i coś wykombinujesz? Sama nie wiem na pewno COS gustownego wymyslisz:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się podobała opcja z czarnymi obrazami :) Co do grafiki, też jestem na nie. Ja do ram też wybrałam baby (jakoś lubię baby w ramach) ale właśnie te niebieskie Jessici Durrant jak napisała Maggie. Zobacz bo warto :) Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwia, a ja jestem jak najbardziej za Alfredem Muchą, bo też go bardzo lubię, ale nie w takim wydaniu ;) Być może udałoby Ci się znaleźć możliwość druku reprodukcji dzieł Mistrza. Ta jest piękna: https://pl.pinterest.com/pin/273312271116255035/ i do kompletu: https://pl.pinterest.com/pin/273312271112639679/ lub z serii Sketches for Documents Decoratifs http://indulgy.com/post/rmQRu6AdC3/alphonse-mucha-sketches-for-documents-dcoratifs

    Z pewnością znajdziesz coś delikatnego, intrygującego i w odpowiedniej kolorystyce :)

    Halarewicz i Durrant są ładne, ale jakoś ich wokół za dużo ;) U Ciebie musi być coś wyjątkowego i charakterystycznego. A jeżeli do tego łączy się z dziełami Muchy Twój sentyment i dobre emocje, to tym bardziej przyklaskuję jego dziełom w Twoim salonie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uff a może żal bo ja podobnie jak przedmówczynie nie barzo jestem za tymi figurami. Ale do końca nie wiem jakby to bulo w takiej skali...

    OdpowiedzUsuń
  9. Te dwie niebieskie Muchy jak dla mnie tez odpadają. Ja szukałabym czegoś, co łączyłoby w sobie dwa kolory, Twój ukochany blue i sepię. A ściana nad drugą komodą ? Mieszczące się między listwami ściennymi ze cztery kwadratowe ramki z prawdziwymi grafikami. Albo jedna podłużna, też między listwami, tkanina unikatowa. Ona może być z papieru, sznurka, wełny czy malowanego ręcznie jedwabiu, nie wiem, ale zajrzyj na jakąś wystawę. Odpowiedziałam też pod poprzednim postem, napiszesz mi, jak Ty uważasz ? Pozdrawiam, tula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy Tamara Łempicka to wybór zbyt oczywisty ? Wpisz w gugla Tamara Łempicka reprodukcje, przejrzyj. Pasują mi do Twego salonu zwłaszcza te zmotoryzowane :) pozdrawiam, tula

      Usuń
  10. genialne wnętrze, wszystko mi się w nim podoba od A do Z :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...