wtorek, 26 lutego 2019

zmiany w sypialni ... część pierwsza

My home 




Dzisiaj pierwsza odsłona zmian, które zapowiadałam ... dwa tygodnie temu ?!?! (czas zdecydowanie za szybko biegnie).

O moich planach wspominałam TUTAJ

Udało się Panu Tapicerowi wykonać obydwa siedziska według moich wymysłów hihihi. Obydwa wyszły cudnie i teraz mam dylemat ... Które do sypialni? 

Na pierwszy ogień poszedł stolik zamieniony w pufę. Prezentuje się  ... tak ...  :) 






To, co mi osobiście najbardziej w tym układzie się podoba, to nawiązujące do siebie pikowania zagłówka i siedziska. Tworzą one coś w stylu klamry zamykającej aranżację łóżka. Dzięki temu całość staje się spójna i bardziej zrównoważona. 

... A tak na marginesie ... nie wiem dlaczego, ale wnętrza z takimi pikowanymi elementami zawsze wydają mi się bardziej stylowe ...  Wam też? 




Jak pokazałam kilka postów wcześniej koncepcję tej zmiany, kilka osób zwróciło uwagę, że stolik może okazać się za duży / za wysoki w roli siedziska. 

Fakt, wyszedł nieco wyższy od przeciętnych siedzisk. 

Ale ... moim zdaniem nie jest za wysoki i z pewnością nie przytłacza całej aranżacji. Dużo daje to, że nasze łózko jest podwyższone, co sprawia, że proporcje pomiędzy jego wysokością a wysokością siedziska nie są zachwiane ... Sami zobaczcie .... 

Tym razem kadr z oddali, którego nie lubię z uwagi na okropny słup :( 






Siedzisko służy nam do odkładania na noc wszystkich poduch, poduszek, kocyków i innego drobiazgu, które składają się na dzienną wersję łózka. I w tej roli sprawdza się doskonale ...   

Alternatywą dla tego siedziska jest okrągła pufa ... Jak ta się z kolei prezentuje, pokażę już wkrótce :) 

* * *

Ps. bardzo za mną chodzi obudowanie tego słupa na biało, w stylu nawiązującym do bocznych części szafy ( dla przypomnienia KLIK) .... Co Wy na to? Warto sobie tym pomysłem głowę zawracać ... Nie ukrywam, że obecna wersja tego słupa denerwuje mnie okropnie i już od dłuższego czasu myślę, co by tu z nim zrobić .... Oczywiście słup MUSI zostać. To element konstrukcyjny domu .... NIESTETY buuuuuu 


Do następnego 
Sylwia 

11 komentarzy:

  1. Bardzo mi odpowiada kolorystyka i styl. Ja bym jedynie wolała mieć takie wyraźne pikowanie jak jest na siedzisku również na zagłówku. Bardzo mi się podobają te szwy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,też mam problem ze słupem ale w salonie na poddaszu. Mąż obudował go karton- gipsem i ozdobił na górze sztukaterią a na dole listwa u przypodłgowymi. Całość jest biała. Słup stał się masywniejszy przez obudowę ale nie wygląda przynajmniej jak zapałka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. EDIT:listwami przypodłogowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszlo calkiem, calkiem, calkiem. Myslalam, ze bedzie za wysoki ten stolik, ale na zdjeciach z dalszej perspektywy wyglada naprawde dobrze. Ciekawa jestem jak wyszla pufa

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszło.A co do słupa ledwo zaczęłam czytać o nim to pomyślałam żeby,go zrobić w bieli i łup.Na końcu pisze,że masz taki pomysł.Idealnie bo on po prostu taki nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. No i pięknie to wygląda! Bardzo glamour :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Slup jest piekny taki jaki jest, ale istotnie nie pasuje do reszty wystroju. Swoja droga, z pokojami na poddaszu zawsze jest problem, bo ciezko jest poustawiac w nich sensownie meble. Dlatego ja po swoich doswiadczeniach preferuje juz wylacznie domy parterowe lub z pelnowymiarowym pietrem. dee

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostawić drewniane głowicę i bazę, a jako trzon wstawić metalową rurę (białą, niklowaną) o odpowiedniej średnicy. Pewnie to robota dla specjalistów, ale myślę, że efekt byłby lepszy. I ramy okien przemalować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak najbardziej wpada w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...