środa, 21 czerwca 2017

zapraszam na sofę :)

My home





Wracam po nieco dłuższej przerwie i to nie z pustymi rękami :)))


Zapraszam Was bowiem na kawę do naszej dosyć niespodziewanie zmienionej części wypoczynkowej w salonie. 















Impulsem do tych zmian okazał się pokazany ostatnio narożnik, jaki zagościł w pokoju TV (bardzo się cieszę, że tak ciepło przyjęliście ten projekt :)))

Narożnik stanął w miejsce sofy w typie chesterfield, z którą COŚ trzeba było zrobić. Przed podjęciem decyzji postanowiłam ją jednak najpierw odświeżyć. Beżowa, już nieco podniszczona tapicerka z alcantary została wymieniona na szaro-srebrzysty welur. Efekt tego liftingu przeszedł moje oczekiwania :) Sofa nabrała zupełnie innego wyglądu! Prezentuje się cudownie; klasycznie, ale jednocześnie lekko i modernie. Starą wersję tej sofy możecie zobaczyć tutaj KLIK. 

Nie chciałam tak ładnego mebla ukrywać po kątach i postanowiłam przymierzyć go w reprezentacyjnej części domu, czyli w salonie. Sofa stanęła zatem w miejsce jednego z foteli. Trochę się obawiałam, czy jej gabaryty nie okażą się zbyt duże, ale ... zupełnie nie potrzebnie. Sofa nie zagraciła przestrzeni wypoczynkowej. Przeciwnie nadała jej bardziej szykownego stylu. Ogromnie się cieszę, że tutaj zagościła. 

Wraz z sofą musiały się dokonać także inne zmiany. Jedna z nich to nowy dywan, ponieważ tamten stary niestety miał zbyt małe wymiary i wyglądał przykrótko (strasznie nie lubię za małych dywanów). Wybór był prosty; padło oczywiście na mój ukochany Beluchi, który stworzył komplet z dywanem w jadalni. 

Druga zmiana jest w trakcie .... Dla zrównoważenia sofy naprzeciwko wymyśliłam sobie dwa zgrabne foteliki. Dla przetestowania takiego konceptu wykorzystałam foteliki, które mamy u siebie. 

Na pierwszy ogień poszły jasnoszare foteliki z holu ....







Dla kontrastu zrobiłam drugą wersję,  z ciemnymi fotelikami z jadalni ...






Forma jednych i drugich foteli nie jest odpowiednia, bo są za bardzo "krzesełkowate". Na szczęście mam już na oku coś, co moim zdaniem będzie pasować do nowej wersji naszego salonu. Co do koloru ... no właśnie; jak Wam się wydaje - jasne czy ciemne? Ja swój typ już mam, ale chętnie poczytam Wasze sugestie. 

Na razie w miejsce dwóch zgrabnych fotelików, stanął stary, niepasujący do całości fotel. A obok tego fotela .... nowy domownik velourkowego domku ... 

Mam na imię Hary 
i mam trzy miesiące 
... tak około ... 
jestem znajdą i niestety moja Pani nie wie, gdzie i kiedy się urodziłem :) 





do następnego


19 komentarzy:

  1. Kanapa po zmianie jest przecudna i rzeczywiście bardzo lekka. Co do foteli ja bym wybrała ciemny granat (w sensie że wolę ciemne, żeby nie było symetrii). Supcio jest nowy domownik!! Ostatno myślę o takim, ale jeszcze nie jestem gotowa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci Kochana, za sugestię ..... o granacie nie myslałam, ale nie głupi pomysł ;)
      Haruś dziękuje za miłe słowo :)

      Usuń
    2. A nie sprzedajesz może tych fotelików?

      Usuń
  2. Chętnie napiłabym się kawki siedząc na tak pięknej kanapie. A Hary do zacałowania słodziak jeden. Moc uścisków przesyłam i serdecznie zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :)
      Chętnie zajrzę <3

      Usuń
  3. Szara kanapa wyszła przepięknie i świetnie tutaj wygląda:) Co do koloru fotelików to osobiście skłaniam się w stronę ciemniejszych, ciekawa jestem co wymyślisz :) Buziaki dla pieska - jest cudowny, ma takie rozsądne oczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. COŚ na pewno wymyślę hihihi
      Buziaki Aniu

      Usuń
  4. Zgadzam się ta szara kanapa w szczególności prezentuje się wyśmienicie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Sofa pięknie się prezentuje!! A fotele może niebieskie bądż granatowe? Uściski dla słodziaka.AgaZ

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyżby fotele Magnat będą tu stały?AgaZ

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem na tle ciemnej komody zdecydowanie lepiej wyglądają jasne.. Te z holu tu całkiem nieźle pasują, formą również.. zrobiło sie jakoś lżej.. Gdybyś się zdecydowała na coś w odcieniu niebieskiego/granatu też mogłoby być ciekawie. Choć ja wolę kolory w dodatkach. łatwiej zmienić poduszkę czy grafikę niż fotel (zwłaszcza jak ktoś lubi zmiany :) Napewno wybierzesz coś odpowiedniego.. o to się nie martwimy
    P.S. Gdzie wylądowały stare fotele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisane jest dokładnie, to co mam w głowie. Właśnie skłaniam się ku jasnej wersji, bo ciemne fotele na ciemne komodzie nie bardzo się prezentują.
      Co do starych foteli .... wylądowały na piętrze w bawialni ... na razie :)))))

      Usuń
  8. Stawiam na ciemne lub coś pomiędzy, a Harry cudny jest

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, trochę dziwne jest takie zestawienie różnych mebli wypoczynkowych w salonie jak dla mnie, ale wiadomo, że każdy lubi co innego :) Nie mniej jednak - jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczny komplet już u nas był wiele lat, zatem czas na zmianę i wypróbowanie innej aranżacji :))))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...