środa, 27 kwietnia 2016

doba ... to stanowczo za mało

My home 





.... dla mnie. Szczególnie w ostatnim czasie. Ciągle się coś dzieje i ciągle mam wyrzuty sumienia, że nie wszystko zrobiłam, co planowałam (mam nadzieję, że nie jestem osamotniona w tym stanie ;) 


A na dodatek sama sobie dokręcam śrubkę, bo moje wnętrzarskie ADHD nagle wpada na "świetny" pomysł i dawaj ... przenosimy, ustawiamy, aranżujemy ... 

:))))





Na początek kadr usprawiedliwiający mój stan bycia w "niedoczasie"




W maju czeka nas uroczystość komunijna, którą organizuję w domu (mam nadzieję, że bardziej w ogrodzie niż w domu). To jest mój priorytet na najbliższe tygodnie, dlatego proszę wybaczcie moją skromną obecność na VH. 

Komunia jednak nie oznacza, że poza tym nic się nie dzieje, co by zaciekawiło moich ukochanych Czytelników VH. 

Oczywiście, że się dzieje i dzisiaj pokażę efekty jednej z moich ostatnich akcji pt. "co by tutaj jeszcze poprzestawiać" ;))))

Już wiecie, że naszło mnie na kolor BLUE. Kulminacją tego pragnienia był wielki format niebieskiej grafiki, która pojawiła się w salonie. Ta plama koloru to jedna z moich ukochanych dekoracji, ale ... ostatnio zaczęłam ją testować w innym miejscu. 

Dlaczego? A dlatego, że zakochałam się w błękitno - srebrno - kryształowej aranżacji stołu w jadalni. Do swoich poduszek dołożyłam ostatnio komplet podkładek w błękitnym welurze, zrobiony dla Klientki VHB i ... Ja też taki chcę!!! 

 ps. część z tych pięknych dodatków stołowych jest dostępna w ofercie VHB KILK. Zapraszam :) 



Bardzo i to bardzo ten błękit sprawdza się w kolorystyce naszej jadalni i chcę go tutaj zostawić. Jednak dużo błękitu w jadalni zaczęło nieco konkurować z błękitem XXL w salonie (dla przypomnienia)  



Dlatego pomyślałam, gdzie tę plamę koloru przenieść, aby jednak uspokoić te dwa wnętrza. I znalazłam takie miejsce - ściana w holu, przy której i tak praktycznie nic stać nie może (konsekwencja błędów na etapie projektowania domu, niestety). 

Na roboczo wygląda to tak .... 
... do przemyślenia, warunkiem będzie jednak zmiana dywanu, może jeszcze czegoś, sama nie wiem .... 



A jak się teraz prezentuje salon? 

Jednym się spodoba. Innym - nie :))))

Dla mnie troszkę jest za mdło, ale ... na razie tak zostaje ;)

Nowa aranżacja komody to zgrupowanie lustrzanych ram i rameczek...




Mam słabość do tego rodzaju aranżacji, bo wydaje mi się, że jest to jeden z lepszych patentów na zagospodarowanie dużych powierzchni. Ramki zlewają się w jedną dużą całość i ich mnogość nie razi w oczy. 

Alternatywnie mogłam tutaj poustawiać różnie pierdółki i dodatki, ale wówczas, patrząc na różnorodność dekoracji w całym salonie, uzyskałabym efekt ... dobrze wyposażonego sklepu z artykułami dekoracji wnętrz ;0

Aby pociągnąć dalej taką koncepcję dekoracji, monotematyczność zagościła także na stole obok komody ...


Wyszła z tego ciesząca oko mini oranżeria. Oczywiście kwiatów tutaj jeszcze przybędzie, więc będzie bardziej kolorowo :))) 

Ciekawe, czy spodoba Wam się nowa odsłona salonu ...


a tym czasem pozdrawiam wszystkich ciepło 


10 komentarzy:

  1. Rzeczywiście stół w takiej aranżacji wygląda zjawiskowo i tłumaczy zniknięcie mojej ulubionej plamy koloru z salonu :) Jeśli chodzi o grafikę w holu - oczywiście moje subiektywne odczucie - trochę gryzie się z tapetą. Stół z kwiatami - rewelacja!!! Powodzenia w przygotowaniach komunijnych :) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Aniu, za hol muszę się poważnie zabrać, więc może i na tapetę padnie :)

      Usuń
  2. Doba zdecydowanie trwa zbyt krótko...
    Ależ u Ciebie pięknie.
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Natalko. Wszystkiego dobrego dla Ciebie Kochana <3

      Usuń
  3. Powtórzę za Anią, stół z kwiatami REWELACJA :)
    Sylwia, ile gałązek hortensji masz w bukieciku na stole w jadalni?
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się nowa aranżacja tego stolika podoba :)
      Marzenko jest ich tam 8 sztuk
      :)))

      Usuń
  4. Komunia to nie lada wyzwanie, wiem, bo też wyprawiałam u siebie. Było co robić i stres niesamowity. W domku jak zawsze pięknie u Ciebie i myślę, że te niebieskości idealnie się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, Kochana, ze przeżyję :)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...