poniedziałek, 26 października 2015

Nowa kuchnia (cz.2)

My home



Już od tygodnia (na FB oraz INSTAGRAMIE) wróbelki ćwierkają o mojej nowej kuchni ;))))))), a w najważniejszym miejscu, czyli na VH jeszcze "ani widu, ani słychu". 

Wytłumaczenia tego stanu są dwa, Kochani.

Po pierwsze dlatego, że kuchnia nie jest jeszcze skończona i miałam opory, aby na VH pokazywać takie niedokończone "dzieło". Czego jej brakuje, sami zobaczycie na zdjęciach. 

A po drugie - od kilku dni było u nas strasznie pochmurno, co niestety widać na zdjęciach, a bardzo mi zależało, aby pokazać Wam ten projekt w dobrym oświetleniu.

I tak .... dni mi upływały. W weekend jednak postanowiłam, że mimo wspomnianych wyżej mankamentów, kuchnia na VH powinna się znaleźć. Potraktujcie zatem ten wpis jako prezentację przejściową - efekt finalny jeszcze przed nami. Zapraszam :) 



Projekt nowej kuchni mieliście okazję zobaczyć TUTAJ. Wątpliwości było mnóstwo, bo postanowiłam dosyć radykalnie przebudować swoją przestrzeń kuchenną. Czy w praktyce udało się te założenia osiągnąć?

Po tygodniu użytkowania nowej kuchni mogę z czystym sumieniem powiedzieć "zdecydowanie TAK"!

Kuchnia jest dokładnie taka, jaką sobie wymarzyłam:
  • klasyczna, ale zarazem nowoczesna
  • doskonała do sprzątania - "5 minut" i gotowe
  • ma tyle powierzchni roboczej, ile ja potrzebuję (tutaj zwracam uwagę na niestandardowe rozwiązanie gdzie blat tworzy jedną powierzchnię z szerokim parapetem)
  • nie ma w niej miejsca na wszelkiego rodzaju pierdółki i wystawki - to był mój priorytet (jeszcze do tego wrócę). 
Kuchnia została wykonana w budżecie ekonomicznym. Nie ma tutaj marmurów, fornirowanych frontów i dizajnerskiego wyposażenia. Mimo to, wydaje mi się, że .... wygląda całkiem dobrze ;)

Co Wy na to?













No i na tym zdjęciu widać, czego mojej kuchni jeszcze brakuje - ścianka za płytą grzewczą. Ku mojemu zaskoczeniu, ten element kuchni sprawił mi największy kłopot. Na etapie projektowania miałam co prawda w głowie, co bym tutaj chciała, ale po montażu mebli i zobaczeniu całości, moja koncepcja upadła. Na szczęście już teraz wiem, co tutaj będzie, tylko niestety na realizację muszę poczekać jeszcze jakieś 10 dni. Zamówienie już złożone. 

A tak na marginesie - co Wy byście widzieli na tej ścianie. Ciekawe, czy Wasze sugestie pokryją się z tym, co zrobię :)

Do szczegółów projektu mojej kuchni jeszcze wrócę; wprowadziłam tutaj kilka "patentów", z którymi chętnie się z Wami podzielę. 

Ps. w kuchni zostało jeszcze kilka drobiazgów do zrobienia - wymiana lampy, doczyszczenie futryn po starych zazdrostkach, itp. Nie zwracajcie na to uwagi, dobrze?


Uściski 






57 komentarzy:

  1. Piękna kuchnia, nie mogę się napatrzeć. Witrynki i szafka na wino cudne, po prostu cudne.
    A na ścianę może arabeska lub oktagony - mozaika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) ta witryna i szafka na wino to moje "cukiereczki", szczególnie, że były największym polem bitwy z wykonawcą - Pan od projektu wykonawczego zupełnie tego nie czuł ;)

      Usuń
  2. hej,
    właśnie jestem na etapie projektowania nowej kuchni. Twoja bardzo mi się podoba! Czy możesz napisać coś więcej o materiałach?
    Zgadzam się z Anetą co do płytek nad kuchenką
    Pozdrawiam. Kasia z T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, fronty płyta MDF lakierowana półmat, blaty firmy Pfleiderer "marmur nero".

      Usuń
  3. Wspaniała kuchnia. Nadal podziwiam, że nie masz potrzeby większej liczby blatów, ale rozumiem, że tak działasz i sprawdziłaś. Jeśli chodzi o coś nad kuchenką, to ja strasznie nie lubię tam coś wieszać, bo się brudzi. Dla mnie jakiś ładny obraz by pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam Gabi, w weekend upichciłam zupę, pieczeń, ciasto i inne smakołyki, Dałam radę :)
      Ps. co do ścianki - oryginalnie ;)

      Usuń
  4. No narescie )))wiesz jestem zauroczona co za kuchnia BRAWO BLAT CUDO ,za plyta ja daje szklo!a moze cegle !!polaczylam hol z kuchnia (bo malutka mam ciagle cos zmieniam w projekcie boje sie ze moj p,stolarz rzuci we mnie butem hi,hi Sylwio NAPISZ MI DLACZEGO TAK ROZNE MASZ UCHWYTY?pozdrawiam p,Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Gosiu, blat cudo (to nic, że "co 15 minut" go poleruję ;) taki chciałam i taki mam.
      Uchwyty to jedna kolekcja, posłuchałam wykonawcę, który przekonał mnie, że za te małe kuleczki ciężko mi będzie otwierać szuflady i zmywarkę, stąd mały misz-masz, który mi się całkiem podoba :)

      Usuń
    2. ostatnio i ja biegam po ikea mam problrm pamietasz moja sypialnie ciemna zielen -lozko oraz szafki -nocne sa w kolorze oak effect oraz biurko w takim samym kolorze tylko lekko stylizowane chce dodac szfke i tu link http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/60245368/#/90239276 znasz ja tylko jak ten kolor bedzie sie laczyl z tym moim wystrojem ,tak sie uparlam wiem ze biala zalatwila by problem ale !!!!!!!!!??????

      Usuń
    3. Gosiu, odważna jesteś ;) Lubię tę komodę w TYM kolorze. Da radę ją wkomponować w Twoją sypialnię, ale musiałabyś zastosować tekstylia - łączniki, czyli w tych kolorach. Dla mnie zieleń z niebieskim w oprawie bieli to bardzo rasowe połączenie. Buziaki! Ps. daj nać co wymyślisz

      Usuń
  5. Kuchnia piękna!
    Hmmmm... Co nad płytą grzewczą? Płytek bym nie malowała. W DE są świetne rozwiązania ze szklanymi płytami, którymi można wyłożyć powierzchnię miedzy szafkami górnymi, a dolnymi. Są z różnymi motywami, na przykład marokańskimi... ;) hehe!
    Ciekawa jestem, co Ty wymyśliłaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko.
      Co nad płytą przekonamy się za około tydzień :)

      Usuń
  6. Kolejny, piękny projekt:) Elegancja w klasyce:) Skoro blaty nie są z marmuru, to syntetyk? Ja za płytą bym dała to co na blatach:) Byziaki, Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawia mnie jak Pani otwiera okno do mycia mając tak wysoką baterię na zlewie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwieczny dylemat przy urządzaniu wnętrz "jak połączyć ładne z funkcjonalnym" :)
      Otóż ... na projekcie w miejscu środkowego okna była ściana ... Ale na etapie budowy zdecydowałam, że TAKI widok za oknem jest wart grzechu i zamiast ściany i dwóch małych okienek kazałam zrobić jedno duże potrójne okno.
      Efekt - cudny widok na wiewiórki, jak stoję przy zlewie, a nie na ścianę. Co do mycia okna - nie ma problemu, otwiera się na taką szerokość, że spokojnie całe umyję i to jeszcze z otwartymi szprosami. Na oścież nie muszę go otwierać, bo mam inne, prawda?
      :)

      Usuń
  8. Na takie szczegóły nie zwraca się uwagi jak ma się takie cacko przed sobą.
    Marzenia się spełniają i moje i Twoje ! Mamy białe kuchnie, troszeczkę wody upłynęło ale witrynki stanęły, kuchnia jest, żyć nie umierać, ha ha ha. Teraz tylko wpraszam się na kawkę, bo mój staroć padł i jakoś szkoda mi kasy na nowy ekspres ale trzeba pomyśleć i o tym. Przywożę tartę z gruszkami Ty kawę i opijamy kuchnię/oczywiście czymś mocniejszym/ bo się rozeschnie !!!
    Sylwia cudna kuchnia i czekam na to jak ją dopieścisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj, Kochana :))))
      A tak na marginesie, pamiętasz jak jeszcze całkiem niedawno "cukierkowałyśmy" sobie, że nasze brązowe kuchnie są zupełnie ładne hihihi
      Buziaki Ali, trzymamy się razem dalej, ciekawe co jeszcze zmalujemy ;)

      Usuń
  9. Ale piękna kuchnia! Meble zdecydowanie w moim stylu:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Obłędna kuchnia! Blaty szalenie mi się podobają! we wnęce widziałabym jakieś drobne płytki a'la mozaika czarna lub lustrzana :) Ot, tak mnie fantazja poniosła :) Pozdrawiam serdecznie i lecę raz jeszcze nacieszyć oczy Twoją kuchnią. Naprawdę przepięknie wyszło! Zdecydowałaś już co z oknem? Roleta czy zostaje w negliżu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle mam w tym zakresie dylemat Elwira, nie pasują mi te rolety okropnie.
      Myślałam o białych żaluzjach, żeby stonować ten brąz ram okiennych, ale to musiałby trochę poczekać
      :)

      Usuń
  11. no i jest...elegancko i przytulnie, jasno - zazdroszczę wielkiego okna, a co nad płytą? a może panel ze stali nierdzewnej?, ale nie taki prosty i surowy, są takie z wzorkami...a może płytki marokańskie, ostatnio widziałam takie białe w kształcie koniczynki...ciekawe co to będzie...czekam i pozdrawiam, lidia

    OdpowiedzUsuń
  12. Warto było czekać, bo kuchnia piękna, tylko jak dla mnie mało blatu roboczego ale to dla mnie :) Szkoda, też że okno nie jest białe, bo jakoś mi się gryzie...wiem czepiam się ;P W każdym razie ogólne wrażenie jest świetne! To kiedy opijamy??? :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Betuś, dzięki za dobre słowo.
      Kuchnię z dużym blatem, tj. przez trzy ściany już miałam i DZIĘKUJĘ, nie chcę :)
      Ps. za leniwa jestem i nie chce mi się sprzątać hihihi
      Co do okna, takie musi zostać, bo inaczej M mi urwie głowę i kto będzie Was gościć na VH?????? ;D

      Usuń
  13. A mnie właśnie to okno tak urzeka, jest dopełnieniem pięknej całości i daje dużo ciepła. Ale to może dlatego, że ja mam okna białe i ich nie lubię:) Sylwia, kuchnia zjawiskowo piękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kuchnia wspaniała! Wyszła bajeczna. Uwielbiam ten kontrastowy blat do białych szafek. Efekt powalający i ten błysk blatu:-to jest to:-) Co do wielkości blatu każdemu może się wydawać co innego, najważniejsze, że dla Ciebie jest wystarczający:-) Okna chyba najbardziej Ci zazdroszczę i tego widoku z niego. Co do ścianki - nie mam pojęcia co wymysliłas ale pewnie będzie coś w szrości, stali?:-) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki efekt chciałam, Kochana, trochę klasyki, trochę glamour ...
      :))))

      Usuń
  15. Moja Kochana !
    Kiedy zobaczylam po raz 1-szy Twoj domek , pomyslalam , ze dziewczyna ma niesamowite wyczucie , tworzy niskim nakladem luxus tak rzadko spotykany w naszej rzeczywistosci . I tym razem nie zawiodlas ! Twoja :) kuchnia jest marzeniem wielu z nas ..a Ty spelniasz to marzenie !
    Jak zwykle szczerze - gdybym miala tu wybrac ulubiony element to bylaby to witryna :) ..pomysl na wyciagniecie przeszklenia w L jest strzalem w 10 !
    Mimo ogromu szafek jest lekko , nie ma tloku ..pewnie to i zasluga okna ( zlew pod oknem -moje marzenie ) .
    Pozdrawiam Cie serdecznie zyczac kolejnych spelnien , ich realizacji i odslon -moja Ty ulubiona Dekoratorko wnetrz :)))
    Violinek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych witryn Violinka najbardziej jestem dumna. Kusiły mnie szprosy i proste i krzyżaki, ale twardo trzymałam się koncepcji, że ma być maksymalnie przeszklona ;)

      Usuń
  16. Kuchnia jakich wiele, nic oryginalnego. Jednak najbardziej podoba mi się dywanik...nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta kuchnia jest oryginalna; co najważniejsze nie powiela modeli dostępnych na rynku, mam na myśli fronty, układ szafek, witrynę ... Ale każdy ocenia oczywiście wg swojej perspektywy ;)
      Co do dywanika - zgadzam się, to jest jeden z moich Nain-ów, które uwielbiam :) pasuje tutaj świetnie
      :))))

      Usuń
  17. No kochana.....tu bez parapetówy się nie obejdzie :))) Odwaliłaś kuchnię na cacy- nic dodać nic ująć :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. To co napiszę nie będzie zaskoczeniem- jestem urzeczona lekkością i funkcjonalnością kuchni. Sama nie ma zbyt dużej powierzchni roboczej stąd rozumiem, że można to wszystko w taki sposób zaaranżować :) Mnie jednak urzekła najbardziej witryna! W kontekście salonowym ;) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kuchnia w sumie ładna, ale blatu zdecydowanie za mało, aż chciałoby się te witrynki unieść do góry:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym pisałam, że przez kilka lat miałam kuchnię standardowo zaaranżowaną, tj. z szafkami podniesionymi do góry. Opuszczenie ich na dól to nie chwilowa fanaberia, ale wnioski właśnie z kilkuletniego użytkowania tej przestrzeni.
      Posiadaczom większych kuchni polecam uczciwą samoocenę: z jakiej powierzchni blatu rzeczywiście korzystam, a jaka stanowi tylko miejsce dla różnych pierdółek, czyli jest przestrzenią nie wykorzystywaną efektywnie. Ja taki rachunek sumienia zrobiłam i wyszło mi to, co powyżej ;)
      Ps. wychodzi, że do wielkości blatu muszę jeszcze wrócić w jakimś poście.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. To jeszcze raz ja, ta powyżej:) Mogłabyś podać cenę blatów, są naprawdę piękne. A jak z ich utrzymaniem? Pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tj. Ta co, było jej za mało blatów? ;))))))
      Małgosiu, u mnie blaty wyszły na 2 tys. zł, nie wiem czy to dużo czy mało, bo nie analizowałam.
      Co do utrzymania, zależy czego oczekujesz. Jak maksymalnej funkcjonalności - to raczej nie. To jest powierzchnia lustrzana i cudów nie ma - trzeba często wycierać, bo widać ślady. Mam taką samą podłogę (gres polerowany), więc wiedziałam czego się spodziewać. Jaki dają efekt, sama widzisz. Ciężka decyzja, co? :)

      Usuń
    2. Oj ciężka. Planuję wymianę mebli w kuchni. Myślałam o blatach dębowych, ale jak zobaczyłam Twoje, to już nie wiem co robić.

      Usuń
    3. Trzymam kciuki za decyzję. Będzie dobrze :)

      Usuń
  21. Sylwia, masz przepiękną kuchnię. Jest bardzo szykowna, zresztą jak całe Twoje mieszkanie. Nawet dozownik na płyn do naczyń jest elegancki :). Cudowne, czarne blaty z połyskiem, pięknie odbijają światło. W mojej kuchni mam drewniany blat, ale gdybym teraz miała decydować wybrałabym taki jak Twój :). Na ścianie za płytą grzewczą widziałabym coś na styl blatu, a w oknie roletę rzymską z falbaną :). Pozdrawiam serdecznie. Twoja stała czytelniczka z My sweet home :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję Ci za miłe słowa.
      Co do ściany .... ciepło, ciepło :))))
      Z oknem poczekam - coś mi do głowy wpadnie :)

      Usuń
  22. Pani Sylwio, od kilku miesięcy czytam Pani bloga i chciałam serdecznie pogratulować Pani przepięknego domu, przepięknej kuchni i myślę...szczęśliwej rodziny.
    Jestem w trakcie zamawiania nowej kuchni i marzy mi się choć jedną taka piękna witrynka. Mam nadzieję, że pozwoli Pani "odgapić." Czy mogłaby Pani powiedzieć jaka jest szerokość takiej witryny z przeszkloną górną szafką.Nie chciałabym zburzyć proporcji tego pięknego mebla. Pozdrawiam bardzo serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Haniu, ślicznie dziękuję za ciepłe słowa. Pewnie, że "pozwalam odgapić" :)
      Proszę o e-maila na velourhome@gmail.com, to prześlę rysunek techniczny tej witryny - tak będzie najprościej, prawda?
      Pozdrawiam :))) .s

      Usuń
  23. Kuchnia podoba się bardzo - to okno ach :-)
    super patent z przechowywaniem win nad okapem
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko i pozdrawiam serdecznie :) s.

      Usuń
  24. Cześć Sylwia, świetna kuchnia. Jeśli chodzi o okno to ja stawiam na żaluzje, a na ściankę za płytą grzewczą dałabym białe połyskujące kafle coś w stylu glamour. Pozdrawiam Gośka :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hi dear Silvia ,, su cocina es realmente hermosa ,, me encanto esa cubierta negra

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniała kuchnia, robi ogromne wrażenie :-)
    buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahaha,parę minut temu pisałam,że będzie pięknie, a to już jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. kuchnia wow... czy mogę prosić o firmę baterii kuchennej?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...