piątek, 11 września 2015

Nowa kuchnia (cz.1)

My home





Nowa kuchnia ... siedziała w mojej głowie już od dawna. Dowód: był to jeden z pierwszych tematów, jaki poruszyłam na VH -  KLIK.

Długo pozostawała tylko w sferze marzeń i to tych najskrytszych, ukrytych na dnie serducha. 

Dlaczego? 

Po pierwsze - budżet. 

Po drugie - trudno było mi podjąć decyzję o zmianie mebli mając do dyspozycji kuchnię w bardzo dobrym stanie, której jedyną wadą był wygląd nie do końca taki, jaki sobie wymarzyłam.. 

Po trzecie - najważniejsze - jak przekonać M do takiej rewolucji, który alergicznie reaguje na każdy sygnał "Kochanie, może byśmy odnowili ......" i tu pada łazienka (zeszły rok), elewacja (ten rok), salon (cztery lata temu), itd. Ja się swojemu mężowi nie dziwię. Rzeczywiście tych remontów jest u nas sporo, ale takie są konsekwencje kompromisu "czy szykować sobie domek cyzelując przez miesiące (lata) każdy element wnętrza czy też wprowadzić się szybko i, mieszkając już u siebie, wykańczać wnętrza". My wybraliśmy to drugie i faktycznie, patrząc z perspektywy, tych remontów było u nas sporo. Wiedząc, że mam w głowie jeszcze nie jedną zmianę, po skończeniu elewacji M postawił twardo - jeżeli ma być u nas jeszcze jakiś duży remont to teraz (czytaj w tym roku), bo przez najbliższe pięć lat on chce mieć spokój. 


... podpisałam cyrograf - ze wszystkich moich dużych marzeń wybrałam kuchnię. Robimy nową i na tym koniec (będę starała się wytrzymać :).

Początek

Uruchomienie projektu nowej kuchni łatwe nie było. Najpierw musiałam przecież sprzedać dotychczasowy zestaw mebli. Próbowaliście sprzedać meble robione na wymiar? ... Znaleźć kupca na taki zestaw mebli to jak szukać igły w stogu siana. Trwało to u mnie kilka miesięcy. Ale udało się i nowa kuchnia nabrała ... realnych kształtów. 

Na razie na papierze, ale już coś widać.

Projekt

Realizacja nowego projektu kuchni (jak na razie - odpukać) przebiega błyskawicznie, ponieważ ... użytkując swoją kuchnię już ponad 10 lat DOKŁADNIE wiem, czego chcę. Od strony funkcjonalnej mam opanowany każdy centymetr tego pomieszczenia. Wiem, co się sprawdziło, a co chcę zmienić. To ogromny komfort w projektowaniu, uwierzcie mi. Koncepcję nowej kuchni narysowałam na kartkach w pięć minut! 

Jakie są założenia nowego projektu kuchni?

Najpierw to, czego nie zmieniłam:
  • nie zmieniłam ogólnego układu mebli i przyłączy; obecny sposób zabudowy kuchni, w tym ulokowanie zlewozmywaka, kuchenki i lodówki są optymalne (oszczędność!),
  • nie zmieniłam wysokości mebli, bo obecna ich wysokość jest taka sama jak wysokość witryny w jadalni, a z uwagi, że te pomieszczenia są ze sobą połączone, wysokości tych mebli muszą ze sobą grać (oszczędności!)  

A teraz to, co zmieniłam:
  • kolor mebli; orzech na biel; we wspomnianym wyżej poście napisałam dlaczego,
  • wzornictwo frontów; będzie klasyka (bo taki mamy domek), ale unowocześniona, czyli mniejsza ilość frezów i bez ozdobników takich jak szerokie gzymsy czy pilasty,
  • sposób ułożenia szafek; będzie prościej i bardziej symetrycznie
  • likwidacja na blacie "martwych punktów", służących tylko do ustawiania różnych kuchennych durnostojków
  • likwidacja otwartych przestrzeni czyli różnych półek, półeczek i wnęk. Wszystko ma być pozamykane, ale to nie oznacza, że nie widoczne. Zamiast otwartych półeczek będą duże przeszklone oświetlone witryny. 

Generalnie projekt zakłada, że nowa kuchnia ma być maksymalnie funkcjonalna, łatwa do posprzątania i ma pasować stylem do jadalni i salonu. 

Jak projekt takiej kuchni może wyglądać? 

Według mojej koncepcji, tak ...






W mojej kuchni nie będzie wyspy, niestety układ domu nie pozwala. Będzie jednak duża przestrzeń robocza przy oknie. Spora, bo blat będzie zachodzić aż na szeroki parapet. 

Praktycznie wszystkie szafki będą opuszczone do samego blatu, bo właśnie w tych miejscach gromadzą mi się teraz różne głupoty - deseczki, pojemniczki na noże, taca z napojami, telefony i inne pierdoły. Nie chcę tego oglądać i co chwila przestawiać. 

Cała zabudowa będzie uspokojona jeżeli chodzi o symetryczność szafek. Wprowadziłam tylko jeden ozdobny element - szafkę na wino. Będzie nad okapem, bo tylko w tym miejscu nie zaburzała proporcji zabudowy. Od razu powiem (bo dziewczyny na FB i Instagramie zwracały na to uwagę), nie będzie grzańca ;) Szafka od okapu jest odizolowana i problemu nie będzie.  Że wysoko? Bardzo dobrze, bo będę mieć okazję do kupienia stylowej czarnej drabinki w IKEA. 

Jak wam się podoba taka koncepcja? Będzie dobrze?


Miłego weekendu!!!


Ps. zdjęcia obecnej kuchni pokażę w kolejnym poście. Sami się przekonacie, że ta zmiana to nie ... tylko moja fanaberia. Naprawdę będzie dużo lepiej  ;) 




18 komentarzy:

  1. Z niecierpliwością czekam na finalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie na prawdę pięknie, podoba mi sie symetria która porządkuje cały układ (np ściana z oknem oraz ściana z kuchnią). Ja tez jestem tego zdania by cały wszystkie "niezbędne przedmioty" pochować. Bardzo mi się podoba kolorystyka. Jaki blat planujesz? czy już wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten projekt, jestem ciekawa finalnego efektu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Projekt swietny! I co mi sie tu podoba to ta przestrzen! Moze kiedys bede miala takze takie duze pomieszczenie, bo wielkoscia do pozazdroszczenia. Fronty bardzo podobne do moich, takie wlasnie lubie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sylwia czekam na nową kuchnię, jestem pewna ze bedzie bosko *tak jak zawsze*. Dziękuję za pomoc przy tkaninach ☺pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuchnia na projekcie prezentuje się znakomicie. Całość wygląda bardzo szykownie. Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy :). Pozdrawiam. My sweet home.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka kuchnia to marzenie!
    pięknego weekendu i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Będzie bosko!! Fajnie, że tak dużo szafek będzie, w kuchni to zawsze ich jakoś mało ;P Już nie mogę się doczekać wrażenia "na żywo" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szalejesz:-) Ale kuchnia będzie cudna! Ciekawa jestem jak teraz wygląda.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest MOC :-) To gotowe fronty czy robione na zamówienie??? Ale Ci zazdroszczę :-) Buźka

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku jak fajnie spełniać marzenia !!!! Będzie cudnie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow zapowiada się BOSKO!!!! Bardzo trafny pomysł z tą "winiarnią" nad okapem:-) W jakim programie projektujesz bo wygląda to doskonale? Ściskam i juz niem oge się doczekać pierwszych prac:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki dziewczyny za wsparcie. Mam nadzieję, że wyjdzie PIĘKNIE, chociaż ... wątpliwości są
    :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko super i winiarnia pod sufitowa przewspaniala, tylko mnie nie przekonuja szafki do samego blatu, ale jestes chyba duzo bardziej uporzadkowana przy gotowaniu niz ja i nie musisz,miec wszedzie blatu roboczego :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo w moim stylu, i ,co więcej, troszeńkę podobna do mojej, tylko w wersji makro;)
    Będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogę zapytać z jakiego programu graficznego Pani korzysta? Będę próbować sama też projektować i nie wiem za co się zabrać. Będę wdzięczna za namiary!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to nie ja rysowałam tylko firma, która robiła mi meble, nie wiem z jakich programów korzystają :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...